O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Homilia abpa Celso Morga Iruzubieta, sekretarza Kongregacji d ...


Abp Celso Morga Iruzubieta
sekretarz Kongregacji ds. Duchowieństwa

„Głosiciel i apostoł” -
to nie jedynie funkcja czy urząd,
ale definicja samej jego osoby
*

Homilia w czasie Mszy św. inaugurującej zajęcia
w dwuletniej Szkole Wychowawców
Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych
2013-2015

Kraków, 16 września 2013 r.

   

wspomnienie św. męczenników Korneliusza, papieża, i Cypriana, biskupa
czytania z poniedziałku 24. tygodnia zwykłego: 1 Tm 2, 1-8; Ps 27; Łk 7, 1-10

Drodzy bracia i siostry,

dzisiejsza liturgia zaprasza nas do refleksji o Kościele, albo dokładniej mówiąc, o Kościele rozumianym jako komunia. „Dyrektorium o życiu i posłudze prezbiterów”, niedawno odnowione staraniem Kongregacji ds. Duchowieństwa, przypomina nam: „Kościół jako Ciało Chrystusa jest organiczną komunią wszystkich członków, w której każdy służy życiu całości, jeśli przeżywa w sposób pełny swoją własną rolę i swoje własne specyficzne powołanie” . Do refleksji o Kościele rozumianym jako komunia skłaniają mnie również teksty przed chwilą wysłuchanych czytań oraz wspomnienie męczeństwa świętych: Korneliusza, papieża, i Cypriana, biskupa. Pierwszy, biskup Rzymu, zasłynął odważną postawą na rzecz ponownego przyjęcia na łono wspólnoty kościelnej tych, którzy się pogubili wypierając się wiary. Był papieżem, któremu ta kwestia leżała mocno na sercu i dlatego zaangażował się, by Kościół dał się poznać jako dom komunii dla wszystkich, nawet dla tych, którzy się pogubili. Św. Cyprian, natomiast, biskup Kartaginy, mógłby zostać przez nas nazwany duszpasterzem-eklezjologiem. Choć nie skłaniał się zbytnio ku teologicznym spekulacjom, pozostawił wiele traktatów i listów, napisanych przede wszystkim po to, by wezwać wiernych do nienagannego postępowania i budować zjednoczoną wspólnotę. Był mu więc bardzo bliski temat Kościoła i jedności kościelnej.

Powtarzał niestrudzenie, że „kto porzuca katedrę Piotrową, na której wsparty jest Kościół, łudzi się, że pozostaje w Kościele” . Cyprian wiedział doskonale i wyraził to w mocnych słowach, że „poza Kościołem nie ma zbawienia”  i że „nie może mieć Boga za ojca ten, kogo matką nie jest Kościół” . Teologia naznaczona wizją eklezjologiczną opartą na fundamencie komunii wyłania się również z jego nauczania, w którym dostrzegamy, że dla niego charakterystycznym i niezbywalnym rysem Kościoła jest jedność, symbolizowana przez tunikę Chrystusową, utkaną z jednego kawałka, bez szwów.  Pisząc o jedności Kościoła święty męczennik tak napomina: „Jest jeden tylko Bóg, jeden tylko Chrystus, jeden jest Jego Kościół, jedna wiara, jeden lud chrześcijański, scalony w jedności przez spoiwo zgody: nie można rozdzielić tego, co stanowi jedno z natury” . Taka jedność znajduje swój fundament w Piotrze , a swoje doskonałe urzeczywistnienie w Eucharystii . Dzisiejsza Liturgia Godzin w Godzinie czytań proponuje list św. Cypriana do Korneliusza, gdzie mówi się o jednym Kościele, jednym duchu i jednej niepodzielnej harmonii serc.

Czytania, które Pismo Święte dziś nam proponuje, dają nam możliwość lepszego zrozumienia Kościoła jako komunii. W szczególności sądzę, że mogą nam być pomocą cztery pojęcia, które w nich się pojawiają: zbawienie, misja, wstawiennictwo i radość. Św. Paweł pisze do Tymoteusza: „[Bóg] pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2, 4). Chodzi tu zatem o zbawienie. Następnie, w tym samym tekście czytamy: „zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem” (1 Tm 2, 7), czyli pojawia się temat misji: ktoś wezwany, by coś uczynił. W Ewangelii, wreszcie, setnik z Kafarnaum mówi do Jezusa: „powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony” (Łk 7, 7). To jest wstawiennictwo jednego człowieka, by komuś innemu zostało wyświadczone dobro. Pozostaje jeszcze kwestia radości, która wydaje się przenikać teksty zarówno pierwszego czytania, jak i Ewangelii. Zbawienie, misja, wstawiennictwo i radość to słowa-klucze naszej posługi w Kościele rozumianym jako komunia.

Zbawienie wskazuje pierwszorzędny cel Kościoła: komunia z Bogiem w wieczności. Tutaj mamy do czynienia z relacją wertykalną: człowiek-Bóg. Św. Paweł tymczasem mówi o zbawieniu, którego Bóg pragnie, aby doświadczyli go wszyscy. Chodzi więc o relację horyzontalną, jako że mówi: „wszyscy ludzie”. Te dwa punkty odniesienia – wertykalny i horyzontalny –, które możemy sobie wyobrazić i postrzegać, jak się przecinają, tworząc krzyż, pomagają zrozumieć niezwykle ważny rys charakterystyczny Kościoła rozumianego jako komunia. Kościół nie jest jedynie jakimś „ja i Bóg”, ale to jest zawsze „Bóg i my”. Kościół stanowi drogę dostępu nas wszystkich do zbawienia, nas, którzy jesteśmy Jego ludem. Kościół nie jest kwestią prywatną kogoś; jest dziełem Boga wśród nas i w nas.

Przyjrzyjmy się teraz z bliska misji, o której mówi św. Paweł, kiedy stwierdza: „zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem”. Ta misja jest objawieniem Kościoła jako rzeczywistości Bożej rozprzestrzeniającej się w świecie. Paweł zawdzięcza Bogu to, kim jest. Bożym jest dar, który Paweł przyjmuje całym swoim życiem. Słowa „głosiciel i apostoł” określają nie tyle funkcję, sporadycznie przez niego wypełnianą, ile całe jego życie, albo to, kim jest w oczach Bożych i jak chce być postrzegany przez ludzi. W konsekwencji, właśnie rozumienie w ten sposób naszej misji w Kościele oraz [rozumienie w ten sposób] różnych funkcji, które wypełniamy, jest nieodzowne, aby Kościół mógł być postrzegany w świecie jako komunia: Lud, który jest zjednoczony z Bogiem i jest zjednoczony wewnętrznie, jedni z drugimi; wszyscy gotowi, by pracować w imię Boże dla zbudowania Mistycznego Ciała Chrystusa.

Trzecią kwestią, którą chciałbym podjąć, jest wstawiennictwo w celu wyproszenia łask. Setnik wstawia się za swoim sługą prosząc o dobro dla niego. Naszym zadaniem, zadaniem wszystkich, którzy uczestniczą w działaniu na rzecz formacji kapłanów, jest wstawiać się na nimi, modlić się dużo za nich. Nie możemy stracić z pola widzenia tego zadania, winniśmy być go w pełni świadomi. Jeśli przełożeni są naprawdę formatorami, w seminarium czy na jakimkolwiek etapie formacji zakonnej, stanowi to klarowną wskazówkę, więcej, prawdziwe i właściwe polecenie, które nakłada na nich obowiązek wstawiania się przed Jezusem za tymi, których formują. Jesteś formatorem, a więc jesteś tym, który jako pierwszy ma zwracać się do Mistrza wypraszając łaski dla tego, który został ci powierzony; ty jako pierwszy masz prosić, aby został uzdrowiony. Jeśli naszych zadań i naszych funkcji w Kościele nie będziemy postrzegać w ten właśnie sposób, Kościół nigdy nie będzie mógł być postrzegany jako komunia. Jeśli nie będziemy postrzegać Kościoła jako rodziny, w której wszyscy członkowie wspomagają się wzajemnie, nie odkryjemy nigdy prawdy o nim, prawdy, że Kościół jest darem Bożym, udzielonym nam, aby miłość Boża była w świecie możliwie najbardziej dostępna dla wszystkich.

Ostatnia, wreszcie, refleksja dotyczy radości. Myślę przede wszystkim o radości, której doświadczał Tymoteusz w momencie otrzymania listu Pawłowego. Analogicznie, jest niemożliwym nie zdać sobie sprawy z radości uzdrowionego sługi, za którym wstawiał się jego pan, setnik z Kafarnaum. Jeszcze jaśniejsza jednak jest radość, która emanuje z Ewangelii, kiedy relacjonuje ona reakcję zadziwienia Jezusa: „Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i zwracając się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: «Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu»” (Łk 7, 9). Wiara setnika sprawia radość Jezusowi. Kościół, który jest komunią, nie może nie być miejscem radości. Być może, że właśnie ta radość, która znajduje swoje źródło w radości Jezusa Chrystusa, mogłaby być jednym z najmocniejszych narzędzi w głoszeniu prawdy o Bogu i Jego Kościele w świecie współczesnym. Nasza radość, która wypływa z komunii z Chrystusem w Kościele, nie jest darem, który wolno nam gdzieś ukryć, by cieszyć się nim w odosobnieniu. Winniśmy ją przekazać innym. Również w ten sposób Kościół wzrasta jako komunia, komunia radości. 

Oby nasza refleksja o komunii eklezjalnej przyniosła owoc wspólnocie, która dziś się zgromadziła tutaj, na tej celebracji eucharystycznej, abyśmy wszyscy jeszcze mocniej oraz głębiej zjednoczyli się z Jezusem Chrystusem.

Wy nie jesteście tu dla siebie samych. Dzieło, które poprzez formację wspólnie podejmujecie, nie będzie miało sensu, jeśli nie będzie zakorzenione w Kościele, jeśli nie będzie realizowane w Kościele. W istocie, miłość względem Boga konkretyzuje się w miłości względem Kościoła. Wszystko to, co czynimy, stanowi nasze życie i misję właśnie w Kościele, a nie gdzie indziej. Formacja formatorów będzie jednak naprawdę eklezjalna, jedynie wówczas, gdy będzie naprawdę chrystologiczna. My nie służymy Kościołowi wymyślonemu i stworzonemu przez nas samych. Kościół jest darem, który przyjmujemy. Przybliżamy się do serca Kościoła, jeśli dajemy się prowadzić przez cel, pierwszorzędny i istotny, jakim jest zbawienie, jeśli się utożsamiamy z naszą misją, jeśli wstawiamy się z naszymi siostrami i naszymi braćmi wypraszając dla nich potrzebne łaski i jeśli dzielimy z innymi radość, która wytryska z naszej wiary.

Najświętszej Dziewicy Maryi, Królowej Męczenników i Niewieście Eucharystii, powierzamy nasze pragnienia coraz głębszego zjednoczenia z Jezusem Chrystusem i pełnego radości życia w Kościele.

tłum. PSz

* tytuł homilii pochodzi od redakcji.

 

więcej informacji:

  • zapowiedź edycji 2013-2015 >>>.
  • „Centralne miejsce Słowa Bożego w formacji integralnej
    kapłanów i zakonników”
    - wykład abpa Celso Morga >>>.
  • „La centralità della Parola di Dio nella formazione integrale
    di sacerdoti e religiosi”
    - lectio magisterailis di mons. Celso Morga >>>.
  • info o inauguracji - cz. 1 >>>.
  • info o inauguracji - cz. 2 >>>.
  • abp Celso Morga na Jasnej Górze >>>.
  • www.franciszkanska3.pl: „Szkoła inna niż wszystkie” >>>
  • „Hay la necesidad de pastores
    que sean sacerdotes siempre” >>>.
KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl