O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Bóg czekał. Nie wchodził na siłę do mojego życia ...


Bóg czekał. Nie wchodził na siłę do mojego życia

 

„Niespokojne jest serce człowieka, póki nie spocznie w Boguˮ (św. Augustyn).

„Ćwiczenia Duchowe - pisał sam św. Ignacy - są najlepszą rzeczą, jaką w tym życiu mogę sobie pomyśleć i w oparciu o doświadczenie zrozumieć, aby człowiek mógł i sam osobiście skorzystać i wielu innym przynieść owocną pomoc i korzyśćˮ. Ja też tak teraz myślę. W dniach od 16 do 24 sierpnia 2014 roku przeżywałam w domu ojców salwatorianów rekolekcje ignacjańskie. Był to mój czwarty tydzień rekolekcji i chciałam podzielić się tym doświadczeniem.

Patrząc z perspektywy tych czterech lat, chcę powiedzieć, że ćwiczenia ignacjańskie były dla mnie niesamowitym doświadczeniem w życiu. Były jak niesamowicie trzymająca w napięciu powieść sensacyjna, której zakończenie chciałam szybko poznać, żeby odpocząć. Ponieważ jednak to zakończenie nie jest do przewidzenia… czekasz z niecierpliwością na to, co za chwilę usłyszysz, co Bóg powie Ci w następnym fragmencie Biblii i… zaskakuje Cię to. Bóg zawsze zaskakuje. Księga Pisma Świętego to Żywe Słowo Boga do nas. Choć czytamy wiele razy ten sam tekst, słyszymy go za każdym razem inaczej, bo intuicje w Piśmie Świętym zawarte się nie kończą.

Te rekolekcje zamknęły pewien etap mego życia. Przebaczyłam sobie. Widzę się w innym świetle: w świetle miłości Boga i Jego Miłosierdzia. Wiem, że Bóg każdemu chce dać taki sam ogrom łask. Wystarczy tylko wpuścić Go do swojego serca, chociażby przez wierne, codzienne czytanie Jego Słowa, częstszą Eucharystię, Komunię Świętą czy wierne trwanie na adoracji Najświętszego Sakramentu.

Bóg czekał. Nie wchodził na siłę do mojego życia. Zawsze chciał, abym była szczęśliwa, czekał więc cierpliwie na moje „takˮ. Bóg przecież z miłości do nas stworzył ten piękny świat, tylko my Go w nim nie widzimy. Tak trudno nam zamilknąć, aby Go słyszeć. Bóg przez rekolekcje ignacjańskie dał mi się poznać, doświadczyć, nawiązać z Nim relację i więź.

Warto spróbować oddać raz w roku osiem dni dla Pana. Nie mamy nic do stracenia, a wiele do zyskania.

Beata
uczestniczka ćwiczeń ignacjańskich
16-24 sierpnia 2014

Publikacje z okazji 15-lecia CFD

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl