O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Abp Jorge Carlos Patrón Wong o formacji seminaryjnej: Formacj ...


Szkoła Wychowawców Seminariów Duchownych
Diecezjalnych i Zakonnych 2015-2017
- INAUGURACJA -
14 września 2015

„Formacja kapłańska to coś innego niż uniwersytet”
Abp Jorge Carlos Patrón Wong o formacji seminaryjnej

 

W poniedziałek, 14 września 2015 r. rozpoczęła się kolejna edycja dwuletniej Szkoły Wychowawców Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych (2015-2017) organizowana w Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie pod patronatem Komisji Episkopatu Polski ds. Duchowieństwa. W inauguracji wziął udział abp Jorge Carlos Patrón Wong, sekretarz Kongregacji ds. Duchowieństwa. Przewodniczył on uroczystej Eucharystii rozpoczynającej tę edycję Szkoły i wygłosił homilię. W czasie popołudniowej sesji arcybiskup odpowiedzialny w Kongregacji za seminaria duchowne w ramach wykładu inauguracyjnego podjął temat „Formacja seminaryjna i zakonna dzisiaj: nowe wezwanie… dla formacji formatorów”.

W swoim otwartym na pytania i dialog przedłożeniu [natomiast tekst przygotowanego wykładu inauguracyjnego przekazał dyrektorowi Szkoły] arcybiskup Jorge Carlos Patrón Wong wyszedł od wzmianki o adhortacji „Pastores dabo vobis” św. Jana Pawa II, która stanowi dokument programowy Szkoły. Wspomniał, że swoją formację seminaryjną przeżył jeszcze przed ukazaniem się wspomnianej adhortacji, a później został zaproszony przez Pana Jezusa, by „nauczył się jako formator, a później jako rektor, nowej formacji do kapłaństwa; innej od tej, którą sam miał”, po czym dodał z prostotą: „dziękuję Panu za tę dogodność, że zawsze jestem uczniem i że jestem zawsze z młodszym pokoleniem…”.

Doświadczony formator z Meksyku, dziś jest odpowiedzialny za formację seminarzystów na całym świecie, zachęcał młodszych od siebie kapłanów do zaangażowania w osobistą formację: „szesnaście lat spędziłem w seminarium jako formator/rektor i naprawdę dziękuję Panu za ten drugi raz, kiedy przeżywałem seminarium jako kapłan. To większa łaska, piękniejsza i głębsza, niż wtedy, kiedy jest się seminarzystą…”. Nawiązał w ten sposób do myśli wypowiedzianej wcześniej w homilii: „nauczyłem się więcej jako formator niż jako seminarzysta! Odkryłem, że Pan Bóg nie tylko chciał, abym stał się Jego narzędziem w formacji innych, ale chciał, abym nauczył się jako kapłan-formator tego, czego nie nauczyłem się jako seminarzysta”.

Zachęcał do mówienia „tak” wobec potrzeb Kościoła i woli Boga, którą odkrywa się przez przełożonych. „To jest wielkie przesłanie, jakie możemy i mamy do przekazania młodym: «na każde wezwanie Pana - całkowita dyspozycyjność»” - mówił, dodając z całym realizmem: „doświadczyłem, że w każdym zadaniu, jakie stawia przede mną Kościół, pierwszy rok jest bardzo trudny. Musi minąć rok liturgiczny, by znaleźć trochę spokoju. Mówię to, ponieważ piękno odpowiedzi na wezwanie powołaniowe, o którą prosimy seminarzystów, musimy przeżywać w sobie, na naszym poziomie, w naszym kapłaństwie”.

Watykański sekretarz ds. seminariów podkreślił z mocą konieczność przygotowania nowych formatorów i ich ciągłej formacji. Wyznał: „Doświadczenie tej Szkoły jest dobrym przykładem. Potrzebujemy szkół takich, jak ta…” i dodał: „jako początku formacji permanentnej wśród formatorów”. W tej i podobnych inicjatywach chodzi bowiem o formację, która nie ogranicza się do dwóch jedynie lat, ale która jest punktem wyjścia dla dalszej formacji. „Kiedy rozpoczyna się kurs taki, jak wasz, nie kończy się go po dwóch latach. Jest on początkiem i «platformą» dla ciągłej formacji” - zauważył abp Jorge Carlos.

Trzeba zauważyć, że dwa i pół roku temu dokonała się ważna zmiana w organizacji Kurii rzymskiej. W przeszłości bowiem formacja seminaryjna pozostawała w kompetencji Kongregacji Wychowania Katolickiego, która troszczy się również o uniwersytety i szkoły katolickie. Decyzją z 16 stycznia 2013 r. natomiast Benedykt XVI powierzył formację seminaryjną Kongregacji ds. Duchowieństwa, która obecnie - można powiedzieć - zajmuje się „całym życiem kapłańskim”, począwszy od duszpasterstwa powołań, przez formację początkową aż po formację ciągłą.

Nawiązując do tej decyzji papieża seniora abp Patrón Wong, który pełni posługę w Kongregacji od września 2013 r., podkreślał: „Formacja kapłańska to coś innego niż uniwersytet”. Zwrócił uwagę na konieczność weryfikacji kryteriów i struktur formacji seminaryjnej: „Doświadczenie seminarium jest całkowicie inne niż [samo] odbycie studiów z filozofii i teologii”. Przestrzegał: „Mamy wielką niespójność w sposobie oceniania formacji, bo mówimy o zintegrowanej formacji: ludzkiej, duchowej, intelektualnej i duszpasterskiej, ale tym, co zazwyczaj bierzemy pod uwagę i co decyduje o przejściu na następny kurs jest ocena akademicka. Czy zdajemy sobie sprawę z tej sprzeczności? Ktoś może skończyć filozofię i być doktorem filozofii, ale z punktu widzenia ludzkiego, duchowego czy apostolskiego «oblałby egzamin», tymczasem idzie dalej. Czy mówimy o formacji integralnej? Ocena musi być przeprowadzona na wszystkich tych poziomach…”.

Watykański sekretarz ds. seminariów wspomniał o propozycji, by czas przypadający zwłaszcza na pierwsze lata studium nazywać „etapem uczniowskim”. Na tym etapie należy ocenić nie tylko wiedzę filozoficzną, ale to „czy seminarzysta jest uczniem misjonarzem Jezusa Chrystusa, czy jest dobrym chrześcijaninem. Na tym etapie na płaszczyźnie akademickiej studiuje się filozofię, ale celem tego etapu formacji nie jest [jedynie] zdobycie wiedzy filozoficznej, ale życie wiary jako ucznia Jezusa, jako chrześcijanina”. Konieczną stopniowość formacji seminaryjnej arcybiskup zobrazował przykładem: „na tym etapie nie mówi się o celibacie, ale o czystości chrześcijańskiej. Chcemy, żeby na tym etapie seminarzysta żył czystością chrześcijańską i tyle… Na następnym etapie, w czasie studium teologii, będzie mowa o celibacie. Seminarzysta, który nie potrafi żyć czystością chrześcijańską, nie może przejść do następnego etapu. Jak mówić o celibacie komuś, kto jako młody człowiek nie przeżył [tej sfery] życia w pokoju, oczywiście z pewnymi trudnościami czy upadkami, [ale w pokoju]? Jak mówić o celibacie komuś, kto nie jest przekonany, że może z pomocą Bożą, z pomocą środków duchowych i ludzkich, żyć w czystości? Jeśli młody człowiek nie ma tego doświadczenia, obowiązek celibatu będzie dla niego obciążeniem ponad jego możliwości”.

Abp Patron Wong przypomniał też słowa papieża Franciszka, że kandydat do kapłaństwa, który nie byłby dobrym mężem czy ojcem, z dużym prawdopodobieństwem nie będzie też dobrym księdzem. „To nie oznacza wykluczenia nikogo. To oznacza, że «ślepy nie może prowadzić ślepego». Wszyscy jesteśmy powołani, by być chrześcijanami i świętymi, ale bycie przewodnikiem i pasterzem wspólnoty to coś innego”.

Dyspozycyjność wobec potrzeb Kościoła, bliskość wobec seminarzystów, obecność w domu formacyjnym, tzn. bycie formatorem „w pełnym wymiarze”, a szczególnie troska o formację integralną (!) - to główne wątki wystąpienia watykańskiego sekretarza ds. seminariów. Bardzo mocno zabrzmiały w inaugurującym zajęcia nowej Szkoły Wychowawców wykładzie słowa arcybiskupa: „Największe cierpienie dla ludu Bożego i największe skandale nie pochodzą stąd, że ksiądz nie wypełnia obowiązków kapłańskich, ale przedtem jeszcze stąd, że nie żyje jak chrześcijanin! To, że ksiądz nie żyje jak chrześcijanin - to jest skandal!”.

Dwuletnią formację w Szkole rozpoczęło osiemdziesięciu duchownych ze środowisk diecezjalnych i zakonnych z Polski i krajów ościennych: Białorusi, Czech, Słowacji i Ukrainy. W ciągu dwóch lat wezmą oni udział w dziesięciu pięciodniowych sesjach i dwóch seriach ośmiodniowych rekolekcji lectio divina. Formacja realizowana we wspólnocie obejmuje wykłady, pracę w grupach warsztatowych, rozmowy indywidualne, a całe doświadczenie spaja modlitwa słowem Bożym. W Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie przeprowadzono dotąd sześć edycji Szkoły Wychowawców: 2001-02, 2004-05, 2007-09, 2009-11, 2011-13, 2013-15.

PSz

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl