O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Umiłowany. Rekolekcje z umiłowanym uczniem (książka) - ks. Kr ...


Okładka etui na płytyRekolekcje Lectio Divina

Umiłowany.
Rekolekcje z umiłowanym uczniem
(książka)

 

ks. Krzysztof Wons SDS
rekolekcjonista i kierownik duchowy,
dyrektor CFD w Krakowie,
wykładowca teologii duchowości

 

 

Umiłowany uczeń Jezusa, który spoczął na Jego łonie, położył głowę na Jego piersi i słuchał bicia Jego serca, które całe zanurzone jest w Ojcu, „poruszane” miłością Ducha Świętego. Kolejne zaproszenie ks. Krzysztofa Wonsa SDS do przeżycia rekolekcji w dynamice lectio divina, tym razem umiłowanym uczniem Jezusa.

W Ewangelii św. Jana lider Szymon Piotr niemal nie istnieje i „nie funkcjonuje” bez umiłowanego ucznia – i odwrotnie. Pierwszy potrzebuje drugiego, a drugi pierwszego. Jezus pomyślał ich razem jak „bliźniaków” – bardzo podobnych… i niepodobnych do siebie. Obaj uczą relacji z Jezusem. Jeden i drugi są w tym niezastąpieni.

Autor prowokuje do wzbudzenia w sobie pokory, aby docierać do Jezusa przez młodszego ucznia, który jest bliżej Niego i zna mowę Jego serca. Przekonuje, że być wybranym i umiłowanym jest absolutnym darem Jezusa. Być jego uczniem oznacza także nauczyć się przyjmować od Niego ten niezasłużony dar.

 

"Umiłowany. Rekolekcje z umiłowanym uczniem" to kolejny tom rozważań rekolekcyjnych w nurcie lectio divina. Dwie poprzednie publikacje związane były z osobą św. Piotra: "Ty wiesz, że Cię kocham. Rekolekcje ze św. Piotrem" - w oparciu o teksty ewangeliczne oraz "Skała. Rekolekcje ze św. Piotrem" - na bazie księgi Dziejów Apostolskich.

 

Wymienione wyżej książki są w pewnym stopniu przedłużeniem drogi, którą autor zaproponował wcześniej w rekolekcjach lectio divina do czterech Ewangelii ("Uwierzyć Jezusowi. Rekolekcje ze św. Markiem", "Powierzyć się Jezusowi. Rekolekcje ze św. Mateuszem", "Pogłębić wiarę w Jezusa. Rekolekcje ze św. Łukaszem", "Trwać w Jezusie. Rekolekcje ze św. Janem").

Publikacja jest przygotowana w takiej formie, aby zapraszała nie tylko do czytania, ale też do jeszcze bardziej pogłębionej lectio divina stronic Ewangelii. Rekolekcje są adresowane do wszystkich, niezależnie od powołania, stanu życia czy profesji.

Podejmując te drogę indywidualnie, w warunkach codzienności, należy zadbać o momenty pustyni, potrzebna na czas modlitwy Słowem Bożym, a także spotkania z kierownikiem duchowym, aby rozeznawać i obiektywizować doświadczenia rodzące się na osobistej modlitwie.

Autor: ks. dr Krzysztof Wons SDS - salwatorianin, dyrektor Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie, kierownik duchowy i rekolekcjonista, wykładowca teologii duchowości, autor książek poświęconych modlitwie Słowem Bożym.

*** *** *** *** ***

Od Autora

Zacznę od przywołania Szymona Piotra, z którym złączyła mnie szczególna przyjaźń na drodze lectio divina. Od blisko dwudziestu lat jego osoba nie przestaje mnie intrygować. Najpierw poznawałem go w Ewangeliach, a potem, „śledziłem” go i słuchałem aż do 15. rozdziału Dziejów Apostolskich, w którym zniknął „bezszelestnie” (por. Dz 15, 11). Usunął się w cień robiąc miejsce Pawłowi. Pamiętam, że pierwsze lectio divina z Rybakiem z Betsaidy przeżyłem głosząc rekolekcje moim młodszym współbraciom, salwatorianom, przygotowującym się do święceń kapłańskich. Od tamtej pory Szymon, syn Jony i Kefas w jednej osobie stawał mi się coraz bliższy. Nie rozstaję się z nim po dziś dzień. Jego wyboista i pełna ostrych zakrętów droga za Jezusem, opisała precyzyjnie „topografię” drogi mojego powołania. On najbardziej spośród Dwunastu uczył mnie chodzić za Jezusem, „tłumaczył” dobitnie jak można być z woli Jezusa litą „skałą”, pozostając, po ludzku, kruchym jak piaskowiec; co znaczy czuć się na głębinach swego jestestwa wybranym i powołanym bez najmniejszej zasługi, co znaczy związać się z Jezusem, pozostając aż do bólu świadomym własnej słabości, co znaczy zasmucić się głęboko, że nie potrafię miłować Go więcej „aniżeli ci”, którym służę, więcej „od tych rzeczy” (por. J 21, 15), które wciąż nie przestaję hołubić jakby Jezus mi nie wystarczał. Sporo wydarzeń z życia Piotra wbiło się w pamięć mego serca. Najczęściej jednak wracam do jego rozmowy ze Zmartwychwstałym nad jeziorem Tyberiadzkim (zob. J 21). Nie zapomnę nigdy ani miejsca, ani godziny, w której Jezus leczył moje serce pytaniem: „Czy miłujesz mnie więcej…?” (J 21, 15). To było pytanie prosto do mnie. Stanąłem „jak wryty” widząc przed sobą moje dotychczasowe życie. Pomyślałem, że to Piotr wymodlił mi podobną rozmowę z Jezusem.

Z czasem coraz częściej zauważałem przy Piotrze „drugiego” z Dwunastu – umiłowanego ucznia Jezusa. W pewnym momencie spostrzegłem, że w Ewangelii św. Jana, lider Szymon Piotr niemal nie istnieje i „nie funkcjonuje” bez umiłowanego ucznia. Z małym wyjątkiem prawie zawsze pojawiają się razem aż do ostatniego rozdziału czwartej Ewangelii, gdy „lider wspólnoty” po rozmowie z Jezusem, „obrócił się”, spojrzał na umiłowanego ucznia i zapytał: „A co z tym będzie…?” (J 21, 21). Piotr, swoim męskim, przyjacielskim spojrzeniem podprowadził mnie do umiłowanego ucznia i powiedział mi: „musisz go poznać bliżej”. Szybko zrozumiałem, że Szymon syn Jony i Kefas w jednej osobie, nie istnieje w Kościele Jezusa bez umiłowanego ucznia i odwrotnie. Pierwszy potrzebuje drugiego, a drugi pierwszego. Jezus pomyślał ich razem jak „bliźniaków” bardzo podobnych …i niepodobnych do siebie. Z jednej strony, pod względem naturalnych i duchowych cech osobowości, pozostają wobec siebie w silnym kontraście, z drugiej strony, ilekroć pojawiają się razem, ich osobowości stają się bardziej wyraziste, a ich odmienne drogi powołania czytelniejsze. Osoba umiłowanego ucznia w Ewangelii Jana pozostaje dla mnie wielką tajemnicą. Sangwiniczny Piotr, który potrafi porzucić wszystko dla Jezusa, ale i zaprzeć się Go, wywołuje we mnie śmiałość i ufność w relacji z Jezusem, natomiast umiłowany uczeń przez swoją tajemniczą, zażyłą więź z Nim, budzi we mnie zazdrość. Chcę się uchwycić tej błogosławionej zazdrości. Jestem przekonany, że trapiła ona także Piotra. Skoro Jezus chciał, aby umiłowany uczeń „pozostał” (por. J 21, 22), to z pewnością także po to, aby pozostała we mnie zazdrość o jego szczególną relację z Jezusem, o jego tajemniczą więź z Mistrzem. Taka zazdrość może okazać się w życiu błogosławiona. Jednym z jej owoców jest dla mnie podjęcie się lectio divina z umiłowanym uczeniem w Ewangelii Jana. Powoli rozumie po co w czwartej Ewangelii podarowany mi został umiłowany uczeń.

Mogę powiedzieć, że mam w Ewangeliach dwóch szczególnych przyjaciół, którzy uczą mnie relacji z Jezusem. Jeden i drugi są w tym niezastąpieni. W jednym są bliźniaczo podobni: przypominają mi, że być wybranym i umiłowanym jest absolutnym darem Jezusa. Być Jego uczniem oznacza także nauczyć się przyjmować od Niego ten niezasłużony dar.

Niniejsza publikacja, to próba podzielenia się tym, co wydarzyło się w mojej lectio divina z umiłowanym uczniem. Jednego dowiedziałem się na pewno: umiłowany uczeń w radykalizmie miłości do Jezusa kompletnie mnie przerasta. Ufam, że ta zdobyta „wiedza”, to dobry początek na drodze, która jeszcze przede mną. Nie tylko przede mną, ale przed każdym uczniem Jezusa, który podobnie jak Piotr marzy o tym, by spocząć na łonie Jezusa, położyć głowę na Jego piersi i słuchać bicia Jego serca, które całe zanurzone jest w Ojcu, „poruszane” miłością Ducha Świętego. Od Piotra nauczyłem się między innymi tego, aby pytać z pokorą Jezusa przez umiłowanego ucznia, spoczywającego na Jego piersi. Trzeba mieć w sobie dużo pokory - jak „lider Piotr” - aby docierać do Jezusa przez młodszego ucznia, który jest bliżej Niego i zna mowę Jego serca.

* * *

Z nieustanną wdzięcznością w sercu myślę o hojności Boga, który po raz kolejny pozwolił mi przygotowywać publikację 8.dniowych rekolekcji lectio divina w Pustelni św. Jerzego w Rocca di Garda, wśród braci kamedułów, którzy swoim dyskretnym życiem, modlitwą chórową, miłością do Słowa Bożego, tworzą błogosławiony klimat dla „oddychania” Biblią. Dziękuję także Bogu za dar moich braci i sióstr ze wspólnoty krakowskiego Centrum, dzięki którym, mimo bieżącej działalności CFD, mogłem oddać przygotowaniu niniejszej publikacji.

Krzysztof Wons SDS

*** *** *** *** ***

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl