O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Otrzymałam od mamy niesamowitego SMS-a. Napisała, że mnie koc ...


Otrzymałam od mamy niesamowitego SMS-a.
Napisała, że mnie kocha
 

 

 

Jestem świeżo po rekolekcjach z księdzem Krzysztofem Wonsem w Koszalinie i chciałabym wyrazić swoją wielką wdzięczność za to, czego doświadczyłam.

Na początku rekolekcji nie mogłam się odnaleźć. Potem, kiedy wsłuchałam się w to, co ksiądz przekazuje, w czasie przerwy odbyłam głęboką rozmowę sama ze sobą w obecności Boga. Dokonałam diagnozy samej siebie - tego, co uczyniłam ostatnimi czasy wobec własnej mamy, brata… Odnalazłam w sobie tak wiele ze starszego i młodszego brata z Ewangelii wg św. Łukasza, o której tyle mówił ksiądz. Tak wiele zrozumiałam i postanowiłam.

W czasie rekolekcji był czas i możliwość na rozmowy z duchownymi, ale ja stwierdziłam, że powinnam porozmawiać sama ze sobą i odpowiedzieć sobie i Bogu na pytania. Potem rozmawiałam o tym wszystkim z Bogiem i modliłam się do Niego, aby mi pomógł, aby działał, jak robił to dotychczas.

Po rekolekcjach, kiedy wróciłam do domu, przez chwilę zwątpiłam, co dalej mam począć, że może jednak mogłam iść na rozmowę z duchownym i czegoś może bym się dowiedziała, ale zaraz po chwili pomyślałam, że powinnam zaufać i być cierpliwa.

Miesiąc temu obrzuciłam mamę i brata wieloma pretensjami, żalami… Do tego stopnia, że po raz pierwszy nie odzywałam sie z mamą tak długo. Było to bardzo bolesne, cierpiałam, ale nic z tym nie robiłam. W czasie rekolekcji, po rozmowie ze sobą i z Bogiem zrozumiałam, że źle uczyniłam, że ją bardzo zraniłam. Dzięki księdzu Krzysztofowi zrozumiałam, że tak się stało przez moje zranienia, doświadczenia… Zrozumiałam, że szukałam winnych w innych, ale nie w sobie samej. Przeczytałam SMS-y, jakie do mamy napisałam, pełne złości, żalu, goryczy. Postanowiłam, że po weekendzie pojadę do niej, przytulę się, jak ten syn marnotrawny. Kiedy tylko tak pomyślałam, poczułam wewnętrzny pokój.

W niedzielę, kiedy tylko wróciłam po rekolekcjach, tak naprawdę pierwszy raz w życiu zabrałam się za czytanie Biblii, słowa Bożego. Pierwszy raz potrafiłam odnaleźć to, czego szukałam. Nigdy wcześniej tego nie umiałam. Kiedy tak czytałam w skupieniu, otrzymałam od mamy niesamowitego SMS-a. Napisała, że mnie kocha, że tęskni. To był nasz pierwszy kontakt od miesiąca i to akurat po tych rekolekcjach, kiedy czytałam Pismo Święte. Nigdy nie słyszałam od mamy takiego wyznania, że mnie kocha. Nigdy nie wyznawała mi swojej miłości.

Moja wdzięczność jest ogromna i jestem przekonana, że ksiądz Krzysztof pomógł mi bardzo. Doświadczyłam czegoś niewyobrażalnego. Otrzymałam najpiękniejszy prezent od Pana Boga.

Agnieszka
uczestniczka sesji formacyjnej
„Poznawanie siebie…” III 2016

Publikacje z okazji 15-lecia CFD

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl