O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Propozycja modlitwy Słowem Bożym w dynamice lectio divina ...


Propozycja modlitwy Słowem Bożym
w dynamice lectio divina

------------------------------------

------------------------------------

V Niedziela Wielkiego Postu (rok C)
13 marca 2016 r.

 

I. Lectio
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.

«Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz»» (J 8, 1-11 - Ewangelia).

 

II. Meditatio
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Pan Jezus w świątyni o brzasku, od początku dnia naucza lud, aby ten lud dzięki Jego nauczaniu z rozpoczynającym się dniem sobie poradził, poradził jak najlepiej, aby wypełnił czas nowego dnia tym, co najlepsze, co piękne, szlachetne, dobre. A nawet gdyby się pogubił, to żeby dzięki nauce Pana Jezusa mógł odnaleźć właściwą drogę, mógł wrócić na Boże ścieżki.

Czy ja rozpoczynając kolejny dzień pamiętam o nauczaniu Pana? Czy przeżywam mój dzień zgodnie z nim, według zawartych tam wskazówek? Czy w świetle tego nauczania oceniam mój dzień u jego kresu? Czy nauczanie Pana Jezusa jest sposobem na całe moje życie? Czy kiedy się zorientuję, że w moim życiu panują nie koniecznie Boże klimaty szybko wracam do tego co Boże, ewangeliczne?

Uczeni w Piśmie i faryzeusze, którzy przyprowadzili do Jezusa kobietę pochwyconą na cudzołóstwie widzieli w Nim tylko sędziego. Zapomnieli, nie pamiętali, nie chcieli pamiętać, że Jezus jest też Barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata, także grzech przyłapanej kobiety.

Czy ja pamiętam o Jezusie Baranku Bożym, który gładzi grzechy świata? Czy do Niego przychodzę z moim grzechem? Czy Jezusowi przynoszę innych grzeszników nie po to, aby ich osądził, ale uwolnił z grzechowej niewoli? Czy przynoszę Jezusowi także i zdecydowanie częściej „przyłapanych” na tym, co dobre, aby prosić dla nich o błogosławieństwo, o umocnienie, Boże wsparcie?

Uczeni w Piśmie i Faryzeusze ostatecznie odeszli, pozostawiając Jezusa i kobietę. Odeszli, zabierając ze sobą swój grzech. Może kiedyś wrócą już bez cudzołożnej kobiety za to pochwyceni przez swoje sumienie na różnych niecnych czynach, powrócą do Tego, który gładzi grzechy, także ich grzechy. A On nie rzuci w nich kamieniem, lecz rzeknie: I Ja was nie potępiam. Idźcie i odtąd już nie grzeszcie.

Czy pamiętam o tej dziwnej wymianie, żeby otrzymać Bożą łaskę, wpierw trzeba Jezusowi oddać swój grzech? Niby takie proste a jednak? Jakże często potrafię bronić swego grzechu, zamykając drogę do swego serca Bożej łasce. Uczeni w Piśmie i faryzeusze odeszli od Jezusa a ja ciągle się ociągam, odkładam na później, aby pójść do Niego. On nie tylko uwolni mnie od moich grzechów, ale też z moich rąk wytrąci wszystkie kamienie potępienia, osądzania, krytykanctwa, którymi tak chętnie ciskam w moich braci i siostry.

Pomyślę, komu mógłbym pomóc w dotarciu do kratek konfesjonału modlitwą w jego intencji, delikatną zachętą, własnym przykładem. Pomodlę się za wszystkich spowiedników.

 

III. Oratio
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:

Gdy Pan odmienił los Syjonu,
wydawało się nam, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu,
a język śpiewał z radości...
(Ps 126, 1-2)

  

IV. Contemplatio
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:

Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas !

  

opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Centrum Formacji Duchowej
Salwatorianie - Kraków

------------------------------------

Poznaj lepiej metodę modlitwy Słowem Bożym w dynamice Lectio Divina

Polecane pozycje pomocne w praktyce modlitwy Słowem Bożym

------------------------------------

Centrum Formacji Duchowej poleca:

ZESZYTY FORMACJI DUCHOWEJ
WARUNKI PRENUMERATY - ROK 2016

Od pierwszej Niedzieli Adwentu 2016, Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie razem ze Studiem Katolik planuje wydanie cyklu 10-minutowych filmów-komentarzy wprowadzających do czytania i rozważania w dynamice lectio divina niedzielnych Ewangelii z roku liturgicznego A. Wprowadzenia do Ewangelii wszystkich niedziel roku liturgicznego oparte będą na praktyce lectio divina.

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl