O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Propozycja modlitwy Słowem Bożym w dynamice lectio divina ...


Propozycja modlitwy Słowem Bożym
w dynamice lectio divina

------------------------------------

------------------------------------

Uroczystość Najświętszej Trójcy (rok C)
22 maja 2016 r.

 

I. Lectio
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.

„Tak mówi Mądrość Boża: «Pan mnie zrodził jako początek swej mocy, przed dziełami swymi, od pradawna. Od wieków zostałam ustanowiona, od początku, przed pradziejami ziemi. Przed oceanem zostałam zrodzona, przed źródłami pełnymi wód; zanim góry zostały założone, przed pagórkami zostałam zrodzona. Nim glebę i pola uczynił, przed pierwszymi skibami roli. Gdy niebo umacniał, z Nim byłam, gdy kreślił sklepienie nad bezmiarem wód; gdy w górze utwierdzał obłoki, gdy źródła wielkiej Otchłani umacniał, gdy morzu ustawiał granice, by wody z brzegów nie wystąpiły; gdy ustalił fundamenty ziemi. I byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim. Igrając na okręgu ziemi, radowałam się przy synach ludzkich».” (Prz 8, 22-31 - pierwsze czytanie [wg lekcjonarza z 2015 r.]).

 

II. Meditatio
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Nieraz w życiu bywa tak, że kiedy ktoś coś robi, coś ważnego, coś, co wymaga skupienia, koncentracji, niejako podwójnej uwagi, staje się bardzo wyczulony na wszelkie przejawy, nazwijmy to, przeszkadzania, zakłócania, ingerowania w jego, w tym momencie, świętą przestrzeń pracy, tworzenia. Często w takich chwilach ci, którzy świadomie czy nieświadomie naruszają tę przestrzeń muszą się liczyć ze zdecydowaną reakcją, choćby słowną: "Proszę mi teraz nie przeszkadzać". "Nie teraz, zajmiemy się tym jak skończę". "Czy mogę liczyć na chwilę spokoju i ciszy?". "Tu się pracuje, tworzy". Z pierwszego czytania dzisiejszej, niedzielnej liturgii wynika, że takie obostrzenia nie obowiązywały Bożej Mądrości, kiedy sam Bóg stwarzał i porządkował świat. Więcej, Ona nie tylko nie przeszkadzała Panu Bogu w procesie stwarzania, ale była dla Niego, powiedzielibyśmy, twórczym natchnieniem, inspiracją, wręcz jak pisze autor natchniony, "rozkoszą". Jej obecność pomagała, ubogacając niejako czas i przestrzeń tworzenia. Tak jak artysta tworząc obraz dobiera farby, pędzle czy płótno, na którym będzie malował, tak Pan Bóg nim rozpoczął dzieło stworzenia, powołał do istnienia mądrość, "zrodził ją jako początek swej mocy" i zaprosił ją, aby towarzyszyła Jego twórczym wysiłkom. Cały, więc wszechświat, w tym człowiek, korona stworzenia, zawiera w sobie znaki jej obecności. Głupotą, więc jest, kiedy człowiek usiłuje tej mądrości zaprzeczyć, ślepotą, kiedy jej w sobie i w świecie nie dostrzega, pychą, gdy próbuje świat ustawić po swojemu.

Czy nie należę do grona tych głupców, ślepców, pyszałków? Czy nie zawarłem tajemnego układu z głupotą? Czy w moim życiu, w mojej czasoprzestrzeni czasami to nie głupota zamiast mądrości igra sobie jak się jej podoba? Czy nie tylko dostrzegam w świecie obecność Bożej mądrości, ale też do niej odwołuję się w swoim życiu, nią się w życiu kieruję, to ona jest podstawowym elementem składowym mojego życia? Czy jest we mnie głębokie pragnienie, aby moje życie było mądre a więc także dobre, piękne, owocne, radujące Pana Boga i bliźniego? Czy nie odgrywam roli napuszonego artysty, który kazał się usunąć mądrości z przestrzeni swej pracy twórczej, bo on sobie poradzi sam, bo on wie najlepiej, jak ma wyglądać ten obraz życia? Więcej, nie tylko nie wypędzam, nie usuwam, ale nie rozpocznę żadnej pracy, nim się nie upewnię, że wśród moich narzędzi tworzenia nie brakuje mądrości? Czy o nią codziennie się modlę, proszę dobrego Boga? Czy proszę o ten dar także dla moich braci i sióstr?

W modlitwie uwielbię Jednego Boga w trzech Osobach, Ojca, Syna i Ducha Świętego prosząc o dar mądrości, dar mądrego życia. Dobremu Bogu powierzę także wszystkie kochane mamy, żyjące i te, które już odwołał do wieczności, które w tym tygodniu będą miały swoje święto.

 

III. Oratio
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:

Gdy patrzę na Twoje niebo, dzieło palców Twoich,
na księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:
czym jest człowiek, że o nim pamiętasz,
czym syn człowieczy, że troszczysz się o niego?
(Ps 8, 4-5)

  

IV. Contemplatio
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu !

  

opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Centrum Formacji Duchowej
Salwatorianie - Kraków

------------------------------------

Poznaj lepiej metodę modlitwy Słowem Bożym w dynamice Lectio Divina

Polecane pozycje pomocne w praktyce modlitwy Słowem Bożym

------------------------------------

Centrum Formacji Duchowej poleca:

ZESZYTY FORMACJI DUCHOWEJ
WARUNKI PRENUMERATY - ROK 2016

   

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl