O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Propozycja modlitwy Słowem Bożym w dynamice lectio divina ...


Propozycja modlitwy Słowem Bożym
w dynamice lectio divina

------------------------------------

------------------------------------

XV Niedziela Zwykła (rok C)
10 lipca 2016 r.

 

I. Lectio
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.

„Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: 'Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?'. Jezus mu odpowiedział: 'Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?'. On rzekł: 'Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego'. Jezus rzekł do niego: 'Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył'. Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: 'A kto jest moim bliźnim?'. Jezus, nawiązując do tego, rzekł: 'Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął. Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: «Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał». Któryż z tych trzech okazał się, według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?'. On odpowiedział: 'Ten, który mu okazał miłosierdzie'. Jezus mu rzekł: 'Idź, i ty czyń podobnie'” (Łk 10, 25-37 - Ewangelia).

 

II. Meditatio
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Na kartach Pisma świętego jedną z postaw piętnowanych, ukazywanych, jako niecne, niegodne ucznia Pana, jest postawa połowiczności. Dlatego Pan Jezus odpowiadając na pytanie uczonego w Piśmie o postawę gwarantującą życie, w tym wieczne, wskazuje na miłość, mocno podkreślił jej całościowość. Boga nie można, nie wypada, nie wolno, nie da się kochać jak tylko całym sercem, ze wszystkich sił, całym umysłem i z całej duszy. Tu połówki, trzy czwarte, 80% nawet 99%, nie wchodzą w grę. Panu Bogu daję wszytko, albo nic. Pan Bóg jest cierpliwy. On uczy takiej miłości, do niej zaprasza i cierpliwie czeka, kiedy my krok po kroku, odrobina po odrobinie, kropelka po kropelce, sekunda po sekundzie, rok po roku dorastamy, dochodzimy do tej pełni. Dla Niego nie liczy się to, czy tę pełnię, całość kiedyś osiągniemy, ale to, czy ciągle to próbujemy uczynić, pomimo naszych upadków i niewierności.

Był w jednej z telewizji taki program, w którym widzowie zagrzewając graczy do pełnego ryzyka, wołali: Idź na całość!. Pan Jezus też mnie zachęca, abym kochał cały. I nie chodzi tu o ryzyko, ale o konieczność. Ryzyko jest wówczas, kiedy nie pójdę na całość. Trzeba mi pamiętać, że w tym przypadku do wygrania jest życie wieczne i udane to doczesne. Idę na całość.

W drugiej części Ewangelii ukazana jest, nazwijmy to, strona czynna związana z byciem bliźnim. Bliźni, bowiem to nie tylko ten napadnięty przez zbójców, bezradnie, ledwo żywy leżący na skraju drogi (strona bierna), ale to także ten, który nie jest zapatrzony w swój czubek nosa i nic i nikogo po za tym nie widzi. Wręcz przeciwnie jest uważny, potrafi zauważyć drugiego w potrzebie, zatrzymać się, niejako zawiesić bieg swoich spraw i pośpieszyć ze skuteczną pomocą. Bliźni więc to ten, który potrzebuje pomocy, ale i ten kto tę pomoc świadczy nie patrząc na czas, siły, utrudnienia i koszty. Bliźni to dwie strony tego samego medalu: Potrzebuje pomocy i sam pomagam. Raz jedna, raz druga strona przeważa w życiu.

Ja z życiowego doświadczenia wiem, co to być pobitym, niekoniecznie przez zbójców, i dlatego często potrzebuję pomocy. Jestem wdzięczny, kiedy jest mi okazywana bardzo często spontanicznie i bezinteresownie. Nie obca jest mi postawa Samarytanina stąd też często (zapewne można częściej) tak jak umiem najlepiej pomagam. Ciągle, codziennie czuwam, aby mnie nie dopadła obojętność, brak wrażliwości. Pragnę być jak ten, który okazuje miłosierdzie i na miłosierdzie liczy.

Pomyślę, komu pomogę w najbliższym czasie. Ważne, abym zbyt długo nie myślał, ale jak najszybciej pomógł. Podziękuję za tych, od których w ostatnim czasie otrzymałem pomoc czy wsparcie.

 

III. Oratio
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:

Lecz ja, o Panie, modlę się do Ciebie
w czas łaski, o Boże;
wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci,
w Twojej zbawczej wierności...
(Ps 66, 14.17)

  

IV. Contemplatio
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:

Ożyje serce szukających Boga !

  

opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Centrum Formacji Duchowej
Salwatorianie - Kraków

------------------------------------

Wszystkim życzę udanego, wakacyjnego odpoczynku.
Pamiętajcie!
Udany odpoczynek tak jak udane życie czy praca
może być tylko z Bogiem w sercu.

ks. Ryszard SDS

------------------------------------

Poznaj lepiej metodę modlitwy Słowem Bożym w dynamice Lectio Divina

Polecane pozycje pomocne w praktyce modlitwy Słowem Bożym

------------------------------------

Centrum Formacji Duchowej poleca:

ZESZYTY FORMACJI DUCHOWEJ
WARUNKI PRENUMERATY - ROK 2016

  

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl