O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Propozycja modlitwy Słowem Bożym w dynamice lectio divina ...


Propozycja modlitwy Słowem Bożym
w dynamice lectio divina

------------------------------------

------------------------------------

XVIII Niedziela Zwykła (rok C)
31 lipca 2016 r.

 

I. Lectio
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.

„Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem». Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?» Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia». I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!” Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?” Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga»» (Łk 12,13-21 - Ewangelia).

 

II. Meditatio
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Nie jedną rodzinę, dodajmy porządną, religijną, zgraną, wydawać się mogło nie do ruszenia podzieliły, skłóciły na lata sprawy majątkowe czy spadkowe. Jak wynika z dzisiejszej, niedzielnej Ewangelii nawet Pan Jezus nie chciał się mieszać do spraw związanych z podziałem majątku pomiędzy braci. Pan Jezus wprawdzie odmówił bycia rozjemcą w podziale majętności, ale wskazał, czego należy unikać jak ognia, kiedy mamy do czynienia ze sprawami majątkowymi i nie tylko. Tym, co zatruwa ludzkie serce i nakłania człowieka do niemoralnych postaw w sprawach materialnych jest chciwość. Ona sprawia, że człowiek chce zagarnąć jak najwięcej dóbr tylko dla siebie i gotowy jest to uczynić kosztem innych ludzi, nawet mu bliskich. Ona, chciwość, sprawia też, że człowiek opływający we wszystko traci niejako wzrok, czyli nie zauważa ludzi w potrzebie a co za tym idzie im nie pomaga, a nawet nie zamierza im pomóc, oddając się wręcz dzikiej konsumpcji tego, co zgromadził. Ona, chciwość, zawęża horyzonty ludzkiego życia do tego, co doczesne spychając na bardzo daleki plan poczucie odpowiedzialności za sprawy materialne przed Bogiem. Ona, chciwość, kreuje człowieka majętnego, jako człowieka zaradnego, przedsiębiorczego, mądrego, który jednak w ostatecznym rozrachunku, tym wiecznym usłyszy z ust Bożych wyraźne: „głupcze”. Dla człowieka chciwego najpierw liczy się „mieć”, „mieć”, „mieć” zgodnie z prawem lub wbrew niemu a potem ewentualnie „być” .

Czy nie dałem się uwieść, opanować chciwości? Czy i mi też ciągle wszystkiego jest za mało? Czy i ja ciągle pragnę mieć więcej, i więcej? Czy moje „chcieć więcej” wydaje się być taką przysłowiową studnią bez dna? Czy w pogoni za tym „więcej” gotowy jestem złamać nie jedno prawo, pognębić, wykorzystać nie jednego człowieka? Czy zgromadzone przeze mnie dobra nie są naznaczone ludzką krzywdą? Czy ja nie zapominam pomnażać moje dobra, podobnie nie zapominam nimi się dzielić z potrzebującymi? A może dzielenie to ostatni raz przytrafiło mi się w szkole w czasie zajęć z matematyki? Czy pamiętam, że jednym z lekarstw na chciwość jest hojność, szczodrobliwość wobec innych? Czy z tych „lekarstw” korzystam i to nie tylko jak mnie dopadnie „choroba” chciwości, ale też w ramach profilaktyki?

Pomodlę się o mądrość w zarządzaniu dobrami materialnymi, o umiejętność dzielenia się, o hojność serca wobec potrzebujących. Sprawdzę czy w tym, co posiadam nie ma czegoś, co jest naznaczone ludzką krzywdą. Jeśli tak, to spróbuję to jak najszybciej i skutecznie naprawić.

 

III. Oratio
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:

Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia,
stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,
radośnie śpiewajmy Mu pieśni...
(Ps 95, 1-2)

  

IV. Contemplatio
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:

Słysząc głos Pana, serc nie zatwardzajcie !

  

opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Centrum Formacji Duchowej
Salwatorianie - Kraków

------------------------------------

Wszystkim życzę udanego, wakacyjnego odpoczynku.
Pamiętajcie!
Udany odpoczynek tak jak udane życie czy praca
może być tylko z Bogiem w sercu.

ks. Ryszard SDS

------------------------------------

Poznaj lepiej metodę modlitwy Słowem Bożym w dynamice Lectio Divina

Polecane pozycje pomocne w praktyce modlitwy Słowem Bożym

------------------------------------

Centrum Formacji Duchowej poleca:

ZESZYTY FORMACJI DUCHOWEJ
WARUNKI PRENUMERATY - ROK 2016

 

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl