O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Przewodnik po Rekolekcjach Lectio Divina. Zeszyt 3 - Amedeo C ...


Przewodnik
po Rekolekcjach Lectio Divina

Zeszyt 3

Amedeo Cencini FdCC
znany i ceniony formator włoski, pedagog, psycholog,
wykładowca na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim
i „Claretianum” w Rzymie

Krzysztof Wons SDS
rekolekcjonista, kierownik duchowy, 
dyrektor CFD w Krakowie,
redaktor naczelny "Zeszytów Formacji Duchowej"

 

 

„Przewodnik po Rekolekcjach Lectio Divina” ma pomóc w formacji rekolekcjonistów oraz kierowników duchowych towarzyszących w rekolekcjach lectio divina. Dzieląc się doświadczeniem zdobywanym w Centrum Formacji Duchowej w Krakowie, chcemy stworzyć środowisko współpracowników zaangażowanych w lectio divina.

Trzeci zeszyt zawiera konferencje Amedeo Cencini FdCC „Miecz obosieczny: wymiar ludzki i duchowy w modlitwie Słowem” oraz tekst Krzysztofa Wonsa SDS „Towarzyszenie w przełomowych momentach rekolekcji ze św. Mateuszem”.

*** *** *** *** ***

Wstęp

Jak pomagać osobom „małej wiary”? To jedno z najważniejszych pytań dla Mateusza zatroskanego o pierwotną wspólnotę, w której żył i posługiwał. Stawia je na różny sposób od pierwszej do ostatniej stronicy Ewangelii. Zapisał poruszające zwierzenia Jezusa, których nie usłyszymy w pozostałych Ewangeliach: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię (11, 28); „Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych (18, 10); „Nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych” 18, 14). Rekolekcje ze św. Mateuszem nie tylko pomagają zmierzyć się z małością własnej wiary, ale wychowują do dojrzewania w wierze. Mateusz pomaga dokonać ważnego przejścia w procesie wiary: od uwierzenia do powierzenia się Jezusowi. Jeśli na pierwszym etapie, w rekolekcjach z Markiem cała formacja prowadziła do uwierzenia Jezusowi, to na drugim etapie Mateusz wychowuje do powierzenia się Jemu. Daje jednocześnie do zrozumienia, że tylko, ktoś kto potrafi uznać swoją maluczkość, będzie potrafił powierzać się jak dziecko.

Rekolekcje lectio divina z Ewangelią św. Mateusza są drugim etapem formacji do wiary. Przypomnijmy, że rekolekcyjny program obejmuje cztery etapy dojrzewania w wierze wyznaczane kolejno przez Ewangelie Marka, Mateusza, Łukasza i Jana. Cztery Ewangelie są jak cztery ikony życia chrześcijańskiego w jego procesie dojrzewania; są jak cztery ikony Kościoła w kolejnych fazach rozwoju wiary. Na pierwszym etapie Ewangelista Marek prowadzi rekolektantów do usłyszenia kerygmatu, wyboru Jezusa i pójścia za Nim. Jest zatroskany o braci i siostry, którym z różnych powodów brakuje wiary. Pomaga im przeżyć na nowo drogę katechumena i chrzcielne wydarzenie: zanurzyć się w życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, uczynić z ewangelicznego kerygmatu życiowy program. Wszystko zmierza do tego, aby uwierzyć Jezusowi i konsekwentnie stawać „po Jego stronie”. Taka decyzja nie gwarantuje bynajmniej dojrzałości w wierze, ani jej z góry nie zakłada. Wiara jest procesem.

Czasem zbyt szybko zakładamy dojrzałą wiarę u osób „z dużym stażem” życia chrześcijańskiego. Nie bierzemy pod uwagę, że nierzadko wierzący, którym służymy w duszpasterstwie, na katechezie, na rekolekcjach, a którzy zostali ochrzczeni i bierzmowani „wiele lat temu”, którzy sumiennie uczestniczą w niedzielę, i częściej, we Mszy św., nawet duchowni i konsekrowani, z szacownymi jubileuszami kapłańskimi i zakonnymi w życiorysie, zmagają się z podstawowymi trudnościami w przeżywaniu wiary i moralności, z problemami w modlitwie, w słuchaniu Słowa, z wiernością Jezusowi i Kościołowi. Nie radzą sobie z niedobrymi przyzwyczajeniami, z rutyną, rytualizmem religijnym, z letniością, czy połowicznością. Duch tego świata potrafi nawet w „najsilniejszych” osłabić ducha ewangelicznego życia. Wiara „wzorowych” katolików okazuje się mała, krótkotrwała (oligopistia). Wielu ochrzczonych, a nawet konsekrowanych i „wyświęconych” nosi w sobie silne przeświadczenie o małości i kruchości własnej wiary. Mają poczucie, jakby dopiero raczkowali. Nęka ich lęk, że pewnego dnia staną przed wezwaniami, które kompletnie przerosną kondycję ich wiary, albo że Bóg się już zmęczył ich niedojrzałością. Badania przeprowadzone wśród księży i osób konsekrowanych wykazały, że aż 75 % z nich cierpi na niską samoocenę. Czują się wewnętrznie negatywnymi, niepewnymi swej wiary i powołania: „Nigdy nie uważałem, że Pan łatwo przebacza…” (osoba 60 lat); „Wiem, że Pan nas kocha, ale co do siebie nie jestem wcale tego pewna…” (osoba 64 lata); „Boję się, że Bóg już się mną zmęczył (osoba 47 lat). To tylko kilka głosów spośród badanych osób ochrzczonych, wyświęconych, konsekrowanych [Por. A. Cencini, Będziesz miłował Pan Boga swego. Psychologia kontaktu z Bogiem, Wydawnictwo M, Kraków 1995, s. 11.124]. Potrzebują katechezy, umocowania w ewangelicznym kerygmacie. To właśnie oni jako pierwsi mają prawo poczuć się adresatami Ewangelii Mateusza.

Treści trzeciego zeszytu „Przewodnika” skupione są głównie wokół tematu indywidualnego towarzyszenia „maluczkim w wierze” w szczególnym czasie, jakim są rekolekcje lectio divina. Kluczowe znaczenie posiada w nich osobista modlitwa Słowem Bożym i kierownictwo duchowe. W poprzednim zeszycie, omawiając proces rozwoju wiary według Ewangelii Marka, więcej miejsca za sprawą o. Innocenzo Gargano poświęciliśmy modlitwie słowem Bożym w dynamice lectio divina [Przewodnik po rekolekcjach lectio divina, zeszyt 2: I. Gargano, Proste wprowadzenie w praktykę lectio divina; K. Wons, Towarzyszenie w przełomowych momentach rekolekcji ze św. Markiem, Wydawnictwo SALWATOR, Kraków 2015]. Tym razem zajmiemy się przede wszystkim dynamiką kierownictwa duchowego osób podążających drogą lectio divina w rekolekcjach ze św. Mateuszem. Przewodnikiem będzie kanosjanin, o. Amedeo Cencini, który ma ogromne doświadczenie jako kierownik duchowy. Od blisko czterdziestu lat towarzyszy indywidualnie współbraciom przygotowującym się do radykalnego powierzenia się Jezusowi na całe życie. W swoich rozważaniach o. Cencini pomaga uchwycić najważniejsze wyzwania przed jakimi staje kierownik duchowy podczas rekolekcji ze św. Mateuszem, czyli jak w sposób właściwy towarzyszyć osobom zmagającym się z problemem małej wiary. Rzecz jasna: w centrum rekolekcyjnego towarzyszenia pozostaje niezmiennie słuchanie Słowa Bożego. Wiara rodzi się przecież z tego co się słyszy, a tym co się słyszy jest słowo Chrystusa (por. Rz 10, 17). Pierwsze jest słuchanie Słowa (por. Mk 12 28). Uczestnik słucha słowa Bożego podążając wiernie drogą lectio, meditatio oratio i conteplatio. Kierownik duchowy natomiast nie zaniedbując osobistej modlitwy Słowem, pamięta jednocześnie, że w kierowaniu rekolektantem główne światło otrzymuje od samego rekolektanta, który dzieli się tym, co usłyszał i co przeżył podczas lectio i meditatio. Staje się mądry mądrością lectio i meditatio rekolektanta. Kierownik duchowy przede wszystkim słucha. Jest oszczędny w mówieniu, aby swoimi słowami nie zagłuszać, czy przysłaniać słowa Bożego. To ze słowa Bożego płynie mądrość i moc, a nie ze słowa ludzkiego. Ono samo – słowo Boga, dotyka człowieka we wszystkich sferach jego osobowości: ludzkiej, psychicznej i duchowej. Słowo jest mieczem obosiecznym (por. Hbr 4, 12): ludzkim i duchowym.

O. Cencini wyjaśnia, że towarzyszenie osobiste ma być rodzajem pomocy jakiej starszy brat w wierze udziela młodszemu bratu dzieląc z nim w czasie rekolekcji pewien odcinek drogi, ażeby mógł lepiej poznać samego siebie i własną historię, jej mocne i słabe strony, rozeznać głos i działanie Boga, który wzywa go w tym szczególnym momencie życia, i aby zdecydował się odpowiedzieć z wolnością i odpowiedzialnością na ewangeliczny projekt Jezusa. Kierownik duchowy, w rzeczy samej, uczestniczy w delikatnym procesie wychowywania człowieka wierzącego, tak aby w Słowie, które czyta, rozpoznał i usłyszał wołającego go Boga. Stwarza to warunki do autentycznego życia wiary. Człowiek wierzący to nie tylko ten, który odpowiedział na powołanie, jakie zostało mu kiedyś objawione, ale to ktoś, kto każdego dnia czuje się wzywany przez Boga. Oto dlaczego - zwraca uwagę o. Cencini - należy promować lectio divina. Praktyka ta wychodząc od czytania i słuchania słowa zapisanego w Biblii, wychowuje jednocześnie do Bożego czytania rzeczywistości. Droga lectio divina nie prowadzi do zwykłego estetyzmu duchowego, do zamykania się w medytowaniu Słowa dla samego medytowania. Rodzi w sercu modlącego się przekonanie, że jest ciągle wzywany. „Lectio każdego dnia mnie wzywa, – podkreśla z mocą o. Cencini - potrząsa moim życiem, stwarza mi problemy, zawsze jest to nowe wezwanie i nie przewidywalne”. Taką drogą potrafią podążać ludzie małej wiary. Bo czymże jest oligopistia według Mateusza? „To po prostu ubóstwo, maleńkość wiary. Kto idzie tą drogą zawsze ma świadomość, że jego wiara jest mała, zawsze ma świadomość, że jest naprawdę bardzo uboga, ewentualne zarozumialstwo w tej kwestii powinno zostać zauważone przez przewodnika (…). Wiara wzrasta w miarę jak ktoś doświadcza bezsilności. Doprowadzenie osoby do tego doświadczenia jest bolesne, ale jest jakże oczyszczające…”.

W drugiej części „Przewodnika” ks. Krzysztof Wons SDS wskazuje i omawia przełomowe momenty w formacji do wiary na etapie rekolekcji ze św. Mateuszem. Stała refleksja nad dynamiką rekolekcji jest konieczna dla owocnego towarzyszenia rekolektantom. Potrzebna jest jasność co do wyznaczonego celu drogi i właściwe wyczucie jej newralgicznych momentów, aby wiedzieć do czego prowadzić i jak dobrze wczuwać się w proces dojrzewania w wierze, jaki pod wpływem słowa Bożego dokonuje się w uczestnikach. Poszczególne dni rekolekcji są ściśle powiązane z dynamiką Ewangelii Mateusza. Jej rozdziały i wersety proponowane w następujące po sobie dni rekolekcji nie są jakąś przypadkową kompilacją dowolnie wybranych tematów, ale łączy je dynamizm i pedagogia tego nurtu w Ewangelii Mateusza, który skupia uczestników na dojrzewaniu maluczkich w wierze. Istnieje silna analogia między sytuacją wiary nielicznej wspólnoty Mateusza, która najprawdopodobniej rodziła się do życia i rozwijała w kosmopolitycznym świecie gigantycznego, pogańskiego miasta Antiochii Syryjskiej a wspólnotą „maluczkich w wierze” dzisiaj, która w łodzi Kościoła stawia czoła falom laicyzującego się na naszych oczach świata, zachowującego się jakby Bóg nie istniał.

Rekolekcje lectio divina dla maluczkich w wierze nie są bynajmniej upragnioną okazją do ucieczki na parę dni od tego świata, ale formowaniem się do życia wiarą w tym właśnie świecie, który potrzebuje pokornych świadków zmartwychwstałego Jezusa, żyjącego „tu i teraz”, który w ostatnim zdaniu Ewangelii Mateusza zapewnia: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20).

Krzysztof Wons SDS

*** *** *** *** ***

Spis treści

 

  • Wstęp
  • Amedeo Cencini FdCC
    „Miecz obosieczny: wymiar ludzki i duchowy w modlitwie Słowem”
  • Krzysztof Wons SDS
    „Towarzyszenie w przełomowych momentach
    rekolekcji ze św. Mateuszem”

*** *** *** *** ***

 
   

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl