O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Homilia - Wielki Czwartek - 13 kwietnia 2017 ...


Niech Bóg ukształtuje w nas swoje sługi
na wzór Sługi Pańskiego

 

...

homilia - Wielki Czwartek, Msza Wieczerzy Pańskiej, 13 kwietnia 2017 r.
Wj 12, 1-8.11-14; Ps 116B, 12-13.15-18; 1 Kor 11, 23-26; J 13, 1-15

Znamy ten obraz. Przyzwyczailiśmy się do niego. Już nas nie szokuje. Wydaje się nam naturalny, oczywisty. A wówczas, przed dwoma tysiącami lat i jeszcze długo potem, dla wielu był, - a może nadal jest -, nie tylko nie do pomyślenia, ale wręcz gorszący. Nauczyciel myjący nogi uczniom. Pan podejmujący posługę, o którą w Izraelu nie ośmielono by się prosić niewolnika żydowskiego; co najwyżej powierzono by ją niewolnikowi nieizraelskiemu. Nauczyciel i Pan, który staje się Sługą! Dziś chcę was zaprosić, byśmy wpatrzyli się w ten obraz. Nauczyciel, który służy! Pan, który wykonuje posługę niewolnika! Ewangelista mówi: „Umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował” (J 13, 1). Tylko miłość jest zdolna tak się zniżyć! Wielki Czwartek to pamiątka ustanowienia Eucharystii, ale również kapłaństwa, które nazywamy służebnym. Wszyscy, jak tu jesteśmy, mamy udział w kapłaństwie, kapłaństwie wspólnym wszystkim ochrzczonym, ale część z nas została wybrana do kapłaństwa służebnego. Niemniej wszyscy, jak tu jesteśmy, zatrzymajmy się dziś przy Jezusie, który będąc Bogiem, przyjął postać Sługi.

W Wielkim Tygodniu w liturgii czytamy fragmenty księgi proroka Izajasza, nazywane czterema pieśniami o słudze Pańskim. W Wielki Poniedziałek czytaliśmy pierwszą, w Wielki Wtorek – drugą, wczoraj – trzecią (tę trzecią czytaliśmy też w Niedzielę Palmową), a jutro, czyli w Wielki Piątek, usłyszymy czwartą. W nich możemy już dostrzec rysy Jezusa, Sługi Pańskiego. Otrzymujemy też światło, co to dla nas znaczy być sługą czy służebnicą Pana Boga. Pierwszy rys: sługa Pański jest delikatny i stanowczy! Jest stanowczy, bo „On przyniesie narodom Prawo” (Iz 42, 1). Nie przyszedł znieść Prawa, ale je wypełnić. Głosi Ewangelię, ale najpierw sam jest Ewangelią! Jest Słowem Wcielonym, które mówi nawet milcząc. Jest Miłością, która przekonuje samą obecnością. Czyni to z delikatnością, ale skutecznie; bez przemocy, ale z mocą. „Nie będzie wołał, ni podnosił głosu, (…). Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zgasi ledwo tlejącego się knotka. On rzeczywiście przyniesie Prawo. Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy” (Iz 42, 2-4). Tak, Jego pouczenia wyczekują wyspy! Lubimy powtarzać za Tomaszem Mertonem, że „nikt nie jest samotną wyspą”. Jezus jako Sługa staje blisko tych, którzy czują się osamotnieni. Jezus jako Sługa staje blisko tych, którzy są jak samotna wyspa, tęskniąca za Bogiem. Sługa Pański nie czeka na stałym lądzie, aż te wyspy zbliżą się do niego, ale to On przychodzi do nich osamotnionych i tęskniących za Jego pouczeniem.

Drugi rys. Sługa Pański jest trafny (nie „trefny”, ale trafny). W drugiej pieśni wyznaje, że Bóg uczynił z niego „strzałę zaostrzoną” (Iz 49, 2). To obraz, jak ze strzelnicy. Jezus zna nas dogłębnie. Kiedy coś do nas mówi, zawsze „trafia w dziesiątkę”. My nie zawsze jesteśmy przekonani do tego, jak Bóg nas diagnozuje i jak chce nas leczyć. Opieramy się, jak Piotr przed umyciem nóg. Jezus dobrze wie, że Piotr potrzebuje ni mniej ni więcej, jak właśnie tego: umycia nóg. Piotr natomiast wie swoje i opiera się. Jezus nie rezygnuje; przekonuje ucznia. Bo „trafienie w dziesiątkę” nie oznacza natychmiastowego sukcesu. Trafiony wcale nie jest od razu przekonany, a przekonywanie go trwa czasem długo i bywa nużące, zniechęcające. Ilu z nas woła pośród trudnej codzienności, jak ten starotestamentalny sługa: „Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem moje siły! Po co to wszystko?” (por. Iz 49, 4a). Jezus, Sługa Pański, uczy nas zawierzenia Bogu: „moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego” (Iz 49, 4b). Uczy nas trwania przy tych, którzy tego potrzebują; trwania nie godzinę, nie dzień i nie miesiąc, ale nawet latami. Uczy trwania przy potrzebujących, czasem opornych. I tak kształtuje w nas swoje sługi, którzy stają się „światłością dla pogan” (zob. Iz 49, 6), choć może nigdy nie wyjadą na misje. Zatęskniłem za tym, by mieć tę zdolność „trafiania w dziesiątkę”. Nie po to, by kogoś przygwoździć czy tym mniej zabić, ale by pomóc. Mieć tę zdolność „trafiania w dziesiątkę”, by mówić i robić to, CO trzeba, ale również KIEDY trzeba, GDZIE trzeba i JAK trzeba; by znaleźć odpowiednie słowo czy gest w odpowiednim czasie, w odpowiednim miejscu i wyrazić je w odpowiedni sposób. To był drugi rys sługi Bożego: „trafia w dziesiątkę” i jest bardzo cierpliwy, cierpliwy w towarzyszeniu nieprzekonanym i opierającym się.

I trzeci rys. Sługa Pański jest wytrwały dobrym, niewzruszony w miłowaniu, odporny na obelgi. W trzeciej pieśni mówi: „Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam” (Iz 50, 7). Jakie to aktualne! W Starym Testamencie, w czasach Jezusa, ale również dziś, sługa Boga żyjący w tym, a nie innym świecie, musi się przygotować na obelgi. Miłość „wszystko przetrzyma” (1 Kor 13, 7). Papież Franciszek komentując te słowa hymnu o miłości w adhortacji apostolskiej Amoris laetitia mówi, że to oznacza „bycie wytrwałym w środowisku nieprzyjaznym. Oznacza nie tylko tolerowanie pewnych rzeczy irytujących, ale coś szerszego: dynamiczną i stałą odporność, zdolną do pokonania wszelkich wyzwań. (…) Ukazuje pewną dozę upartego heroizmu, siły wobec wszelkich nurtów negatywnych, opcję na rzecz dobra, której nic nie może zniszczyć” (AL 118). Skąd bierze ta wytrwałość? Skąd bierze się ta niewzruszoność w dobrym? Co jest źródłem bycia konsekwentnym, jak głaz, oczywiście w miłości? Tym źródłem jest słuchanie słowa Bożego! Sługa Pański wyznaje: „Pan obdarzył mnie językiem wymownym (…). Każdego rana pobudza me ucho, by słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi ucho (…)” (Iz 50, 4). W tekście oryginalnym jest tu mowa, że Pan obdarzył sługę „językiem ucznia”. Nie chodzi więc o elokwencję wykształconego mówcy. Nie chodzi o wyuczoną sztukę przemawiania, ale o dar słowa, jaki cechuje proroka. Posłuszny uczeń Chrystusa czy prorok Boga, którzy każdego poranka i każdego dnia słuchają Boga, w spotkaniu z innymi w taki czy inny sposób wyrażą to, co o chodzi. Papież Franciszek mówił do nas, kaznodziejów, a skorzystać z tego mogą też inni członkowie Ludu Bożego: „Jeśli żywe jest pragnienie, abyśmy jako pierwsi słuchali Słowa, które mamy przepowiadać, przekażemy je w taki czy inny sposób Ludowi Bożemu” (EG 149).

Im dłużej w ostatnich dniach, w kontekście Ewangelii o umyciu nóg, byłem z tekstem Izajaszowych pieśni o słudze Pańskim, tym mocniej do mnie docierało, że kolejne pieśni świadczą o wzrastającym oporze tych, do których ów sługa przychodzi i świadczą o coraz mocniejszej, coraz głębszej miłości tegoż sługi Pańskiego. Towarzyszymy Jezusowi, Słudze, który „umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował” (J 13, 1). Poprośmy Go, by i w nas dojrzewała miłość. Obyśmy stale doświadczali tego, że Bóg każdego rana pobudza nasze uszy, byśmy słuchali i byli jak uczniowie. Będziemy towarzyszyć Jezusowi, Słudze, który się nie oparł, ani się nie cofnął. Prośmy, by nasz opór wobec woli Boga Ojca topniał. Dajmy się wciągnąć, jak Szymon Piotr, w rozmowę z Jezusem, aby On przekonywał nas do tego, co dla nas dobre. Obyśmy i my mogli powiedzieć w kolejne dni Triduum Paschalnego, a potem w kolejne dni życia: „Bóg obdarzył mnie językiem ‘ucznia’, dzięki temu umiem pomóc strudzonemu trafnym słowem” (por. Iz 50, 4). Niech Bóg ukształtuje w nas swoje sługi na wzór Sługi Pańskiego, byśmy byli delikatni i stanowczy, byśmy umieli wychodzić do osamotnionych; byśmy potrafili „trafiać w dziesiątkę” słowem i gestem miłości; i wreszcie, by słowo Boga codziennie przez nas słuchane czyniło z nas ludzi wytrwałych nawet w środowisku nieprzyjaznym. Niech słowo Boga codziennie słuchane czyni nas zdolnymi do podejmowania i pokonywania wyzwań, które mogą pojawić się na naszej drodze.

Piotr Szyrszeń SDS

[homilia wygłoszona w kościele salwatorianów
pw. Boskiego Zbawiciela w Krakowie]

 
 

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl