O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







   Moje doświadczenie drogi formacji w Szkole Formatorek Zakon ...


Warszawa, dnia 8 września 2000 r.

"Znacie drogę, dokąd Ja idę"
J 13,4

Moje doświadczenie drogi formacji w Szkole Formatorek Zakonnych w Krakowie

    "Przenajświętsza Trójco, błogosławiona i błogosławiąca napełnij błogosławieństwem swoich synów i córki, których powołałeś, aby wyznawali wielkość Twojej miłości, Twojej miłosiernej dobroci i Twojego piękna".
    Modlitwa Jana Pawła II zawarta w posynodalnej adhortacji Vita Consecrata w nr 111 była również i moją prośbą podejmowaną wielokrotnie w czasie trwania Dwuletniej Szkoły Formatorek w Krakowie.
    Do Szkoły tej zostałam zgłoszona przez Przełożoną Generalną, której już z całego serca dziękowałam za możliwość uczestniczenia w tego rodzaju formacji. Było to w trakcie piątego roku towarzyszenia Siostrom Juniorystkom w ich przygotowaniu się do złożenia Profesji Wieczystej. W Zgromadzeniu otrzymałam wykształcenie pedagogiczne, kierunek: formacja zakonna. Nie mniej jednak świadoma ogromnej odpowiedzialności za powierzone mi Siostry funkcję wychowawczyni przyjęłam z posłuszeństwa. Główna trudność polegała na dużym zamknięciu i barierach w relacjach osobowych. Czułam, że na dotychczasową historię mojego życia powinnam spojrzeć oczyma Boga i u Niego szukać uzdrowienia. Broniąc się przed usilną myślą, by pozwolić aby On wziął w swoje dłonie i ulepił według własnego wyobrażenia, zdecydowałam się na rekolekcje ignacjańskie odbywające się w Częstochowie.
    Myślę, że cztery tygodnie ćwiczeń były mi bardzo potrzebne i ważne w odnalezieniu "właściwych ścieżek" (Ps 23), w podjęciu wysiłku, by "zrezygnować z zamykanie się w walce bez miłości i przebaczenia" (VC 38), by uwierzyć w miłość i moc Chrystusa. Bezgranicznie cierpliwy Bóg pomimo mojej słabości i niemocy przychodził nieustannie rodząc we mnie nowe życie mocą łask, których było tak wiele.
    Aż w końcu Bóg podarował mi czas Szkoły dla Formatorek, zdala od moich Sióstr, od obowiązków, a bliżej Niego, siebie, ludzi życzliwych i otwartych tworzących rodzinną wspólnotę, ubogacającą się różnymi doświadczeniami nie tylko związanymi bezpośrednio z formacją zakonną.
    Dogłębne treści przekazywane w konferencjach i we wprowadzeniach do medytacji pozwoliły pogłębić wiele aspektów mojego życia, wejść w bliższą więź z Bogiem i innymi.
    Pan Bóg jest wielki. Może dlatego tak trudno Go było rozpoznać, gdy był bardzo blisko, gdy naprawdę był tuż obok z nami. Dziś z perspektywy czasu uświadamiam sobie jak wielkim darem była każda Eucharystia, modlitwa Słowem Bożym, czas milczenia, dni skupienia tak dokładnie zaplanowane przez organizatorów Szkoły, w czasie których Bóg dokonywał w nas, we mnie wielkich rzeczy.
    Cennym darem miłosiernej dobroci Boga była każdorazowa możliwość korzystania z sakramentu pokuty i z kierownictwa duchowego. Podczas rozmów z kierownikiem mogłam uczyć się trudnej sztuki słuchania innych; zrozumieć, że Bóg wybiera to co jest najlepsze dla mnie w moim życiu; że prawdziwa formacja to odwaga spontanicznego działania i ciągłe wsłuchiwanie się w niemilknący głos Ducha Świętego, to wytrwałe szukanie prawdy.
    Udział w zajęciach warsztatowych był dla mnie pięknym ale i trudnym spotkaniem z samą sobą. Pomógł zintegrować we mnie to co usiłowałam rozdzielać, a co jest niepodzielne. Powoli odkryć jak bardzo obdarował mnie Bóg i jak bardzo pragnie bym Jego dary rozwinęła, zwielokrotniła i poświęciła bez reszty dla dobra innych.
    Każda sesja była czasem szczególnych przeżyć, którymi bardzo dużo i chętnie dzieliłam się z moimi Siostrami. Cieszyłam się widząc, że treści przeżyte, doświadczone i przemodlone miały szczególną moc, łatwiej trafiały do innych.
    Dziś czuję ogromną potrzebę, by na zakończenie Szkoły wyrazić moją wdzięczność Księdzu Dyrektorowi Krzysztofowi Wonsowi za podjęcie trudu zorganizowania i prowadzenia z ogromnym zaangażowaniem tego dzieła, za Jego wielkie, ojcowskie i kapłańskie serce.
    Wszystkim wykładowcom, osobom prowadzącym warsztaty, kierownikom duchowym, Siostrom posługującym nam, Siostrom biorącym udział w Szkole, dziękuję za wszelkie dobro i składam mój dar modlitwy pozostając w duchowej więzi z Wszystkimi.
    "Najwyższemu Władcy wszystkich rzeczy, którym jest Ojciec, Syn i Duch Święty" za wspaniałe dzieło naszej Szkoły niech będzie dziękczynienie i chwała.
KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl