O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Czuję, że zostało zasiane w moim sercu ziarno Słowa Bożego i ...


S. Teresa Terlecka klaryska - kapucynka, Kraków

Obecnie jestem mistrzynią nowicjatu. Kończę dwuletnią szkołę dla formatorek. Był to dla mnie czas bardzo bogaty w doświadczenie Boga. Jestem wdzięczna Bogu, że skierował moje kroki do tej szkoły, gdzie doświadczyłam odnawiającej mocy Ducha Świętego. Jestem wdzięczna Organizatorom tej szkoły, którzy z wielką kulturą ducha pracowali i przyczyniali się do mojego wzrostu we wszystkich wymiarach.
Przez wszystkie sesje tej szkoły uczyłam się głębiej żyć Słowem Bożym i doświadczać jego owoców. Już pierwszy dzień w szkole był zwiastunem nowych odkryć. Szczególnie wprowadzenia do modlitwy były dla mnie ważne. Nigdy w moim życiu nie doświadczałam tak bardzo przemieniającej mocy Boga, jak właśnie podczas tego błogosławionego czasu. Z radością otwierałam się na to Boże działanie, a jego owocem jest większa znajomość i bliższa więź z Tym, o którym wiem, że mnie miłuje. Miejscem, gdzie otwierałam się na słowo Boże była adoracja. Był to czas łaski i dobroci Boga, uwielbienia, i dziękczynienia.

Głębokim przeżyciem były dla mnie rekolekcje pierwszego stopnia. Był to najpiękniejszy czas tej szkoły. Jezus leczył moje zranienia swoją wielką miłością. Czułam Jego bliskość, doświadczałam, że jestem kochana miłością niepowtarzalną. Były to najbogatsze rekolekcje w moim życiu zakonnym. Dziś słowo Boże stało się programem na każdy dzień, dzięki temu moje życie nabrało nowego sensu i wartości.

Ważnym elementem były dla mnie wykłady. Poszerzyły one moje horyzonty intelektualne. Ogromnie jestem wdzięczna, że mogłam na nowo, w sposób jasny i głębszy poznać adhortację Vita consecrata, ten ważny dokument dla życia konsekrowanego. Wyrażam wdzięczność wszystkim profesorom za wspaniałe przygotowanie wykładów.

Pragnę również podkreślić pracę w grupach, która pomogła mi odkryć świat moich uczuć. Z natury jestem osobą emocjonalną i do tej pory praca nad uczuciami była dla mnie bardzo trudna. Uważałam, że tę część mojej osobowości należy pominąć. Teraz już wiem, że uczucia odgrywają bardzo ważną rolę. Pomogły mi w tym odkryciu ćwiczenia warsztatowe, nauczyły nazywać, ukierunkowywać i akceptować uczucia. Usilnie pracowałam nad tą sferą i coraz bardziej nabierałam dystansu do własnych emocji, aż doszłam do momentu gdzie mogę powiedzieć, że mogę wziąć w posiadanie swoje "ja" wolne i otwarte.

Dzięki tym ćwiczeniom poznałam umiejętność słuchania. Jest to bardzo pomocne w mojej pracy formacyjnej. Często w rozmowach z nowicjuszkami brakowało mi cierpliwości, miałam tendencję do wtrącania moich uwag w trakcie rozmowy i pouczania. Teraz nauczyłam się słuchać, rozumieć, pomagać nazywać uczucia.

Czuję, że zostało zasiane w moim sercu ziarno Słowa Bożego i jakże bardzo pragnę, by ono wzrastało przez codzienne rozważanie, smakowanie i kontemplowanie. Usłyszane niegdyś słowa Ojca św. Jana Pawła II: " nie wystarczy przekroczyć próg, trzeba iść w głąb", są dla mnie wezwaniem i wierzę, że Duch Święty wprowadzi mnie w Głębokości Boga samego.

" O moi Trzej!
 O moje Wszystko, moja Szczęśliwości,
 Samotności nieskończona, Bezmiarze, w którym się zatracam-
 Oddaję się Tobie jako zdobycz.
 Pogrąż się we mnie, abym i ja mogła pogrążyć się w Tobie,
 zanim pójdę kontemplować w Twojej światłości
 przepaść Twoich wielkości."


Bł. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej
KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl