O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Sens życia. Powołanie i wybór. Lectio divina do Mk 10,17-22 ( ...


Biblioteka
Centrum Formacji Duchowej

Seria: Modlitwa Słowem Bożym
 

Sens życia.
Powołanie i wybór.
Lectio divina do Mk 10,17-22

ks. Krzysztof Wons SDS
rekolekcjonista i kierownik duchowy,
dyrektor CFD w Krakowie,
wykładowca teologii duchowości

 

Lectio divina do biblijnej stronicy o spotkaniu Jezusa z bogatym człowiekiem. Książka stanowi pokłosie sesji formacyjnej "Życie duchowe i wybory.  Bogaty człowiek i ja. Lectio divina do Mk 10,17-22", która odbyła się w dniach 27-29 listopada 2009 r. w Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie. Konferencje zostały również utrwalone w formie nagrań na płytach CD: Życie duchowe i wybory. Bogaty człowiek i ja (płyty CD) - ks. Krzysztof Wons SDS.

--- --- --- --- ---

Słowo wstępne

Życiowe wybory domagają się pogłębionego rozeznania. Nie mogą być związane z pośpiechem. Nic nie może nas „popychać”, ani wiek, ani lęk, że jutro będzie zbyt późno. Potrzebny jest czas. Kiedy postanawiamy dokonać ważnego wyboru, nie jest istotne ile w tym momencie mamy lat. Ważne, abyśmy dobrze wybrali. Ktoś powie: „ale ja się starzeję i lata „uciekają”. To prawda - starzejemy się. Jednak nasze powołanie nigdy się nie starzeje i nie ucieka. Nie ma powołań za wczesnych i za późnych. Są tylko dobre lub złe wybory. Nawet wtedy gdy wybieramy późno, najważniejsze, abyśmy dobrze rozeznali i właściwie wybrali. H. Nouwen, w jednym z listów do siostrzeńca Marka, którymi towarzyszył mu w rozeznawaniu jego miejsca w życiu, napisał: „Zarówno Ty, jak i ja jesteśmy powołani do tego, by być uczniami Jezusa. Różnice wieku, okoliczności życiowych, wychowania i doświadczenia, jakie między nami istnieją, są niczym w porównaniu z naszym wspólnym powołaniem. Liczy się to, by w każdym czasie uważnie słuchać głosu Bożej miłości, który zaprasza nas do posłuszeństwa, czyli do udzielenia hojnej odpowiedzi” [H.J.M. Nouwen, Listy do Marka o Jezusie. Duchowe życie w materialnym świecie, Wydawnictwo SALWATOR, Kraków 2005, s. 106]. Nieco dalej holenderski duchowny, wykładowca psychologii i duchowości na wielkich uniwersytetach kilku kontynentów, tłumaczy dziewiętnastolatkowi jak to zrobić: „Słuchaj Księgi. Przez słuchanie Księgi rozumiem czytanie Biblii, książek o Biblii, o życiu duchowym i o życiu wielkich świętych (…). Wyzwanie jednak nie polega na tym, aby czytać „uduchowioną” książkę jako źródło ciekawych informacji, lecz aby słuchać jej niczym głosu, który przemawia bezpośrednio do Ciebie. Niełatwo jest pozwolić, by to tekst „czytał” Ciebie. Pragnienie wiedzy i informacji często sprawia, że chcesz posiąść słowo, zamiast pozwolić, aby to słowo posiadło Ciebie. Najwięcej nauczysz się jednak, uważnie słuchając Słowa, które poszukuje dostępu do Twojego serca” [H.J.M. Nouwen, Listy do Marka…, s. 109-110]. A więc czas na rozeznawanie i słuchanie Księgi. Taki będzie cel naszych rozważań: rozeznać życiowe powołanie i wybór w aktualnym momencie własnego życia, szukając światła i odpowiedzi w Księdze.

Otwórzmy Księgę na dziesiątym rozdziale Ewangelii wg św. Marka. Chociaż każdy z nas otwiera Biblię z własnym życiorysem i z własną datą urodzenia - jedni od niedawna pełnoletni, inni w sile wieku, jeszcze inni w wieku podeszłym, możemy „wejść do wnętrza” tego rozdziału jak do własnego domu i postawić Jezusowi pytanie, które nigdy nie przestanie nas zajmować. Jesteśmy z nim spokrewnieni: „Co mam czynić Panie, aby osiągnąć życie?”. Podobnie dzieje się, gdy nawiedzamy inne rozdziały Biblii. W Biblii możemy poczuć się jak u siebie. Zawiera pytania i odpowiedzi, które mieszczą w sobie nasze życiorysy – te długie i te krótkie. Tekst święty jest żyjący, ponieważ ożywia go Duch, który zapewnia mu wieczną młodość (św. Ireneusz). Młodość zapewnia także każdemu, kto  zagłębia się w lekturze Pisma. W Biblii wszyscy odnajdujemy się młodzi - niezależnie od naszej daty urodzenia. Ta młodość pochodzi od Słowa. W Nim jest „życie mej duszy” - wyznaje św. Bernard. A jeśli tak, to także pytania zawarte w Biblii się nie starzeją. Są zawsze „na czasie”. Nam też nie pozwolą się zestarzeć. Nigdy nie jesteśmy za starzy, by je sobie zadać. 

Te same wersety Biblii, które czytamy od dawien dawna, niezależnie od tego ile dzisiaj mamy lat, pozostają zawsze młode. Takie jest właśnie Słowo Boga – wiecznie młode. Jest niezmiennie nowe i świeże. Tajemnica jego młodości kryje się w miłości Ducha. Biblia oddycha miłością Boga, a ta pozostaje zawsze młoda. Tylko miłość się nie starzeje. Jest zawsze nowa.  Kiedy w Ewangelii Jezus mówi o miłości, mówi, o „nowym  przykazaniu”. Jeśli więc pozwolę, aby Słowo, penetrowało moją duszę, wówczas moje serce pozostanie młode, wolne od zmarszczek, przychodzących z wiekiem.  Słowo zapewnia mi wieczną młodość. Wszystko inne się starzeje, przemija: ciało, zewnętrzna uroda, wszelka materia: „Wszelkie ciało to jakby trawa,  a cały wdzięk jego jest niby kwiat polny. Trawa usycha, więdnie kwiat, lecz słowo Boga naszego trwa na wieki»” (Iz 40, 6.8). Taka jest natura Słowa. Możemy czytać w Biblii te same słowa po tysiąc razy i będą dla nas zawsze nowe i młode – jak miłość, która jest ich naturą. Także pytania, które rodzą się w sercu będą „świeże” i młode – jak to, które chcemy podjąć w rozważaniach tej książki: „Co mam czynić, Panie…?

Skoro Słowo Boga jest niezmiennie nowe, to znaczy, że jest zawsze aktualne. Jest zawsze Słowem „na dzisiaj”. Nigdy nie przychodzi za późno, albo za wcześnie. Nie myli też adresata. Możemy być pewni, że jest „punktualne” i że czeka na nas pod naszym adresem. Daje światło i odpowiedzi potrzebne we właściwym czasie i miejscu. Czasem nachodzi nas nieodparte wrażenie, że Słowo przemawia do nas zbyt późno, że „dopiero” dzisiaj odpowiedziało na nasze wczorajsze pytania. Albo, że ma odpowiedzi tylko dla innych, a nasz adres zgubiło. Jednak to tylko nasze złudzenie. To nie Słowo odpowiada „po czasie”, lecz to my zaczynamy słuchać zbyt późno. To nie słowo zgubiło nasz adres, ale to my żyjemy często nie pod naszym adresem. Bywa, że szukamy odpowiedzi nie tam gdzie trzeba. Szukamy po swojemu, potem się niecierpliwimy, zniechęcamy i odchodzimy zawiedzeni. Tymczasem Bóg czeka na nas przygwożdżony ze swoim Słowem do miejsca, w którym najbardziej potrzebujemy Jego odpowiedzi. „Bóg i ludzkość – napisała S. Weil – są jak dwoje kochanków, którzy pomylili miejsce spotkania. Obydwaj przyszli przed czasem. I czekają, czekają, czekają. Jeden jest wyprostowany, przygwożdżony do miejsca na wieki wieków. Druga roztargniona i niecierpliwa. Biada jej, jeśli ulegnie zmęczeniu  i odejdzie”. Nawet jeśli stronice naszej Biblii pożółkły jak kartka z własnej metryki urodzenia, a nasze włosy posiwiały i głos stał się mniej świeży, Biblia nigdy nie siwieje, nie czerstwieje i głosu nie traci. W Biblii każde Słowo jest świeże. Ilekroć czytamy jej Słowa i przyjmujemy z wiarą, możemy powiedzieć za Psalmistą: „Skropiłeś mnie świeżym olejkiem” (Ps 92, 11). I dlatego, kto zachowuje w sercu Słowo, ten zachowuje młodość, u tego zawsze jest wiosna; w myślach, słowach i uczynkach.

I choć z biegiem lat nasze ciało coraz bardziej się starzeje, „zmartwione myśli” przyprawiają nas o siwiznę, a lęki garbią i odbierają siły, Jego Słowo, może wrócić nam nowe życie w każdej chwili. „Kości wasze nabiorą świeżości jak murawa” – obiecuje Bóg (Iz 66, 14). Odpowiada cierpliwie na nasze długo chowane przed Nim pytania, także na te, które wydają się stare jak nasze kości. Dopóki żyjemy, dla Boga nie ma pytań spóźnionych. Potrafi jedną odpowiedzią, odnowić całe postarzałe życie. W Jego odpowiedziach ukryte jest nasze nowe imię: „Zwycięzcy dam manny ukrytej    i dam mu biały kamyk, a na kamyku wypisane imię nowe,  którego nikt nie zna oprócz tego, kto [je] otrzymuje” (Ap 2, 17). Otwórzmy pierwszą i ostatnią stronicę Biblii, a przekonamy się, że życie, które obiecuje i daje Bóg, jest wciąż nowe. W Biblii od pierwszej do ostatniej stronicy pachnie wiosną: „[Bóg] rzekł: «Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona». I stało się tak. Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków” (Rdz 1, 11-12). „Ukazał mi rzekę wody życia, lśniącą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. Pomiędzy rynkiem Miasta a rzeką, po obu brzegach, drzewo życia, rodzące dwanaście owoców - wydające swój owoc każdego miesiąca” (Ap 21, 1-2). Także wtedy, gdy pojawia się grzech i stronice Biblii ociekają krwią ludzkiej przemocy i zbrodni, Bóg pozostaje miłośnikiem życia, a Jego Słowo zawsze zwiastuje nowe życie. Codziennie  otrzymujemy Słowo, które odpowiada na nasze pytania. Jeśli uwierzymy Jego odpowiedziom i pozwolimy, by zmieniały nasze życie,  u końca naszych  dni poczujemy radość, że wybraliśmy dobrze i że nasz wybór ma wartość, która sięga wieczności.

Krzysztof Wons SDS 

--- --- --- --- ---

Spis treści:

  • Na wstępie
  • Punkt wyjścia
    Pierwsze spojrzenie na proces wyboru
    Na wybór nigdy nie jest za późno
    Uwolnić się od sloganów
    "Nienowoczesne" życiowe pytanie
    Wstępne rozeznanie
    Określić punkt wyjścia
  • Czas pytań
    Czy chę Go zapytać o moje życie
    Zbadać dotychczasowe wybory
    Wybory rzeczywiste i połowieczne
    Jaki cel życia, takie wybory
    Kim jest pytający?
    Kim jest dla pytającego Jezus?
    Jakie pragnienia, takie pytania
    Pytanie o życie wieczne
  • Czas słuchania
    Takie słuchanie, jakie serce
    Do kogo przychodzę do odpowiedzi?
    Wsłuchać się we własne pytania?
    Uwierzyć, że Bóg jest dobry
    Uporządkować swoją relację do przykazań
    Uporządkować relacje z bliźnimi
    Uporządkować relację ze sobą samym
  • Czas życiowych przemyśleń
    Słowo "czyta" nasze życie
    Czy dbam o Słowo?
    Czy dbam o serce?
    Czy wymagam od siebie?
  • Czas konfrontacji
    Spojrzenie i słowo
    Twórcze napięcie
    Jasne wymagania
    Decyzja, która może dać wolność
    Strzec się decyzji iluzorycznych
    Konfrontacja, która zakłada wolność
    Co czy kogo wybieram?
  • Czas decyzji
    Problem odejścia
    Trzy przyczyny odejść
    "Zasmucił się..."
    Trzy powody smutku
    Smutek człowieka i spojrzenie Jezusa
  • Wprowadzenie do modlitwy Słowem
    Rozeznanie powołania i wyboru
    Ewangelia według św. Marka 10, 17-22

--- --- --- --- ---

 Zamówienia na książki (na terytorium Polski) przyjmujemy e-mailem lub telefonicznie tel. (0-12) 269 23 97 lub (0-12) 254 60 60 lub tel. kom. 694 448 170. Materiały zostaną przesłane pocztą za zaliczeniem pocztowym. Fax dostępny w godzinach pracy CFD. 

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl