O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Świadectwa
Słowo Boga dociera przez ludzi, którzy poznali Go «z pierwszej ręki»
(...) w klimacie klasztornych murów „nasiąkniętych” modlitwą wieków. To tu mnisi pochylając się godzinami nad Biblią odkrywali i odkrywają jedyną sensowną drogę dla każdego.

Lectio divina - droga małych kroków wymagająca wielkiej cierpliwości
Spotkania (...) pomogły mi na nowo utwierdzić się w przekonaniu, że droga lectio divina jest niezwykle cenną propozycją duszpasterską, z którą można iść do każdej wspólnoty.

Dzielenie się pozwoliło mi docenić sesje, jakie organizuję
Jedną z rzeczy, jaka mnie urzekła, była prostota architektury klasztoru kamedułów, ...

„Sakrament brata”
Cieszę się, gdyż czas wspólnego pobytu u kamedułów w Rocca di Garda był to dla mnie czasem wspólnego bycia z uczniami Jezusa i z Nim samym...

Pragnienie uczynienia lectio divina codzienną drogą mojego życia
Tygodniowy pobyt w Rocca di Garda był dla mnie czasem wielkiej łaski od Pana. Każdego dnia doświadczałam Jego bliskiej obecności...

Doświadczenie Kościoła, który jest jednoczony przez słowo Pana
Pierwszy raz miałem możliwość względnie długiego kontaktu ze wspólnotą, która żyje rytmem Słowa Bożego w codzienności. Owoce tej bliskości Słowa dają się odczuć...

Nawet kamedulskie psy w ścisłej ze sobą wspólnocie
Dla mnie niezwykłym doświadczeniem było uczestniczenie w lectio, które prowadził br. Lorenzo i o. Franco. Dwa różne sposoby, które bardzo pomagały...

Uwierzyć Jezusowi, a nie kłamcy!
Niebywała jest precyzja Bożej terapii! Nie mogę wyjść z podziwu! Istotnie, przecież już na początku nowego życia, ten, który jest ojcem kłamstwa, próbował wykraść z mojego serca zasiane ziarno życia i doświadczenie Przejścia Paschalnego...

Bóg lubi mówić, jeśli chcemy Go słuchać
Na rekolekcjach lectio divina zaczęłam na nowo słyszeć i słuchać Słowa, które mi dawał. W klimacie pustyni, ciszy przedarłam się przez zasłonę moich myśli, pragnień, ...

Bóg kocha ludzką kruchość i bezradność
(...) Na rekolekcjach w milczeniu był ze mną tylko kierownik duchowy. I nic mi nie pomogły psychologiczne uprzedzenia. Był tam, gdzie zwykle nikogo nie było. Widział tę moją kruchość i bezradność, a ja nie mogłam jej zaprzeczyć. Jego obecność stała się dla mnie dowodem tego Bożego światła, Bożej zmiany, która już się dzieje, chociaż jej nie widać. (...)

poprzednie [1] [2] [3] [4]  następne
KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl