O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Homilia kard. Stanisława Dziwisza, arcybiskupa i metropolity ...


Kard. Stanisław Dziwisz
Metropolita krakowski


„Potrzebna jest pogłębiona
formacja duchowa”*

Homilia
w czasie Mszy św.
inaugurującej Dni Duchowości Biblijnej 
z okazji 15.lecia posługi
Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów
(7-11 listopada 2012)


Kraków, 7 listopada 2012 r.

 

Centrum Formacji Duchowej w Krakowie
środa 31. tygodnia zwykłego - 7 listopada 2012
Flp 2, 12-18; Ps 27, 1.4.13-14; Łk 14, 25-33

 

Drodzy Bracia i Siostry!

1. Dziś usłyszeliśmy wyraźną zachętę św. Pawła, którą Apostoł skierował do Filipian: „Trzymajcie się mocno Słowa Życia” (Flp 2, 16). Nie ulega wątpliwości, że ta zachęta skierowana jest również do nas. W naszym pielgrzymowaniu potrzebujemy drogowskazów i punktów odniesienia. Potrzebujemy oparcia i sił. Potrzebujemy świateł, aby nie błądzić, ale zmierzać we właściwym kierunku i dotrzeć do celu. Drogowskazem, oparciem i światłem jest słowo Boże. Przekonany był o tym Psalmista, dzielący się swoim doświadczeniem i wiarą: „Twoje słowo, Panie, jest pochodnią dla stóp moich, i światłem na mojej ścieżce” (Ps 119, 105).

Słowem Życia jest Jezus Chrystus. Powiedział On o sobie: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8, 12). Pójście za Jezusem staje się najmądrzejszym wyborem. Staje się najważniejszą decyzją życia. Pójście za Jezusem, utożsamienie się z Jego osobą i posłannictwem, stanowi istotę i serce chrześcijaństwa.

2. W odczytanej przed chwilą Ewangelii usłyszeliśmy, że „wielkie tłumy szły z Jezusem” (Łk 14, 25). Wydaje się On odnosić spektakularny sukces. Ludzie zostawiają domy i zajęcia, aby słuchać Mistrza z Nazaretu. Spragnieni są słowa życia. Pragną wiedzieć, co mają robić, aby ocalić swój los i nadać sens swemu życiu, swoim cierpieniom i radościom. Ale Jezus nie zachowuje się jak politycy podczas kampanii wyborczej. Nie zwodzi tłumu. Nie porywa go obietnicami łatwego życia, beztroskiej przyszłości. Nie mówi, że nie będzie trudności.

Styl Jezusa jest zasadniczo odmienny. Wydaje się niemal zniechęcać, bo stawiając warunki, żąda wiele. Wydaje się, że żąda rzeczy niemożliwej. „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem” (Łk 14, 26-27).

O co chodzi Jezusowi w tych trudnych, niemal szorstkich słowach? Dlaczego zamieszcza je w swojej Ewangelii Łukasz, który przecież jest ewangelistą miłosierdzia? Nie ulega wątpliwości, że przykazanie miłości pozostaje najważniejszym przykazaniem, od którego nie ma dyspensy. Ale Jezus żąda od swoich uczniów, by wyzbyli się miłości zaborczej. Oczekuje od uczniów miłości czystej, przejrzystej, bezinteresownej, gotowej wyrzec się wszystkiego i dać z siebie wszystko. „Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem” (Łk 14, 33). Może to ponad nasze siły? Jedno jest pewne. Taka była i jest droga Jezusa. Taka była i jest Jego miłość. Jezus proponuje nam najgłębsze postawy i pragnienia swojego Serca.

Taka wewnętrzna postawa jest potrzebna, jeśli chcemy rozsądnie realizować projekt naszego życia, budować nasz gmach, i odnosić zwycięstwa. To jest warunek i fundament. Przytaczając dwa przykłady w dzisiejszej Ewangelii, o człowieku chcącym zbudować wieżę oraz o królu mającym wyruszyć, aby stoczyć bitwę, Jezus zachęca nas wyraźnie do duchowego rozeznawania jako metody szukania i znajdowania woli Bożej. Rozeznanie jest niezbędne w gąszczu perspektyw i programów, propozycji i ofert, jakie do nas docierają z różnych stron we współczesnym świecie i próbują znaleźć miejsce w naszym sercu.

3.  Podczas zakończonego dziesięć dni temu Synodu Biskupów, poświęconego sprawie nowej ewangelizacji dla przekazu wiary chrześcijańskiej, Kościół przeprowadzał rozeznanie nad sytuacją wiary w dzisiejszym świecie, szukając jednocześnie sposobów skuteczniejszego głoszenia orędzia Dobrej Nowiny i dotarcia z nią do serca człowieka. Synod ujawnił, że w Kościele drzemie ogromny potencjał dobra i miłości, wiary i nadziei. Trzeba do tego potencjału sięgać, aby stawić czoło wyzwaniom, przed jakimi stajemy. Kościół może i powinien przeżyć swoją nową wiosnę, bo ma coś istotnego do zaofiarowania światu, i nikt go w tym dziele nie zastąpi.

Zdajemy sobie sprawę z obszarów niewiary i obojętności w krajach i środowiskach uchodzących niegdyś za chrześcijańskie. Fenomen sekularyzacji dociera do wielu środowisk i serc. Uświadamia to nam fakt, że dzieło ewangelizacji nigdy się nie kończy. Jest ono zadaniem dla każdego pokolenia i każde z nich powinno być żywym ogniwem wiary, aby je przekazać następnemu pokoleniu. Ta sama prawda dotyczy każdego chrześcijanina. Nie wystarczy urodzić się i być wychowanym w rodzinie katolickiej. Nie wystarczy uczęszczać na katechizację. Nie wystarczy być w miarę przyzwoitym człowiekiem. Wobec polaryzacji postaw, obojętności, a nawet kontestacji orędzia ewangelicznego, potrzebna jest radykalna i osobista decyzja pójścia za Chrystusem, w duchu dzisiejszej Ewangelii. Potrzebna jest pogłębiona formacja duchowa oraz żywe, głębokie poczucie przynależności do Kościoła, aby wobec rożnych programów i ideologii świadczyć, że tylko Jezus Chrystus może zbawić człowieka, bo tylko On ma słowa życia wiecznego. Tylko On jest Salvator mundi – Zbawicielem świata!

4. Drodzy Księża Salwatorianie, drodzy bracia i siostry, w świetle tego, co powiedziałem, dziękujemy dzisiaj Bogu za piętnaście lat działalności tutejszego Centrum Formacji Duchowej. Powstało ono w odpowiedzi na zapotrzebowanie pogłębionej formacji kapłanów diecezjalnych i zakonnych, przygotowujących się do kapłaństwa młodych ludzi, osób konsekrowanych oraz świeckich, którzy jako christifideles podążają za Jezusem i mają do spełnienia ogromną rolę w Kościele i świecie. Salwatoriańskie Centrum promieniuje nie tylko w Kościele krakowskim, ale w całym Kościele w naszej ojczyźnie, a także przekracza jej granice.

Trafna okazała się intuicja, wsparta entuzjazmem i kompetencją księdza Krzysztofa Wonsa oraz jego współbraci, aby powstał ośrodek, w którym ludzie spragnieni słowa Bożego mogliby się z nim spotkać w różnych sprawdzonych formach, zwłaszcza w sesjach formacyjnych, w rekolekcjach ignacjańskich, w medytowaniu słowa Bożego metodą lectio divina, korzystając z kierownictwa duchowego. Szczególnie cenną okazała się idea powołania do życia Szkoły Wychowawców Seminaryjnych, przygotowująca formatorów przyszłych księży.

Korzystając dziś z nadzwyczajnej okazji, chciałbym w imieniu Kościoła krakowskiego złożyć na ręce Księdza Prowincjała serdeczne podziękowanie wszystkim księżom salwatorianom, a także wszystkim współpracownikom Centrum – kapłanom diecezjalnym i zakonnym, siostrom zakonnym i osobom świeckim. Tegoroczne obchody piętnastolecia działalności Centrum Formacji Duchowej zaszczycił swoją obecnością Ks. Kard. Gianfranco Ravasi, Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury. Jako pasterz Kościoła krakowskiego bardzo dziękuję Księdzu kardynałowi, który - mimo licznych obowiązków - nie tylko przybył do papieskiego Krakowa, ale nadto podjął trud przygotowania i wygłoszenia  okolicznościowego referatu.

Pragnąc wyrazić w kilku słowach to, co robicie jako Centrum Formacji Duchowej, kim jesteście, jaka jest wasza misja, znalazłem te słowa w odczytanym dziś fragmencie Listu do Filipian.  Powtarzam za świętym Pawłem: „jawicie się jako źródła światła w świecie” (Flp 2, 15). Niech te źródła promieniują jasnym światłem prawdy o Bogu i człowieku. Niech ogarniają obszary obojętności i niewiary, zniechęcenia i oziębłości. Niech proponują zdrową, biblijną duchowość. Niech pomagają ludziom wypływać na głębię wiary, nadziei i miłości. O to w sposób szczególny modlimy się w dzisiejszej Eucharystii.

5. W Liście apostolskim Porta fidei, w którym został ogłoszony Rok Wiary, Benedykt XVI pisze: „«Caritas Christi urget nos» (2 Kor 5, 14) – miłość Chrystusa wypełnia nasze serca i pobudza nas do ewangelizacji. Dzisiaj, tak jak wówczas, posyła On nas na drogi świata, abyśmy głosili Jego Ewangelię wszystkim narodom ziemi […]. Swoją miłością Jezus Chrystus przyciąga do siebie ludzi z każdego pokolenia: w każdym czasie zwołuje On Kościół, powierzając mu głoszenie Ewangelii, nakazem, który zawsze jest nowy. Z tego względu także dziś potrzeba bardziej przekonanego zaangażowania Kościoła na rzecz nowej ewangelizacji, aby na nowo odkryć w wierzeniu radość i odnaleźć zapał do przekazywania wiary” (n. 7).

Idea i dzieło nowej ewangelizacji będą ożywiać wyobraźnię i misję Kościoła w nadchodzących latach. Centrum Formacji Duchowej już jest w jakimś sensie odpowiedzią na to wyzwanie, ale niezależnie od tego środowisko skupione wokół Centrum może zastanowić się, czego jeszcze może się podjąć, w jaki „niezagospodarowany” obszar działalności Kościoła może wkroczyć. Liczę na waszą wyobraźnię, na wasze doświadczenie i wasz zdrowy entuzjazm!

Niech w waszej codziennej refleksji, modlitwie i pracy wspiera was Najświętsza Maryja Panna, Matka Zbawiciela, Gwiazda Nowej Ewangelizacji. Niech was wspiera orędownictwo Papieża nowej ewangelizacji, błogosławionego Jana Pawła II. Niech wspiera was moje pasterskie błogosławieństwo, będące wyrazem wdzięczności Kościoła krakowskiego za wasz trud oraz wyrazem nadziei, jakie wiążemy z Centrum Formacji Duchowej na następne lata naszego wspólnego pielgrzymowania w wierze.  Amen!

* tytuł homilii pochodzi od redakcji.

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl