O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Narodzenie Pańskie - patrz i rozważaj! ...


NARODZENIE PAŃSKIE
mozaika w kaplicy rezydencji jezuitów św. Piotra Kanizjusza w Rzymie

 

 

Madonna siedzi na wzniesieniu, na górze. Góra to miejsce objawienia się Boga. Bóg objawił siebie szczególnie w Maryi, swojej Matce, która na mozaice stanowi niejako wierzchołek góry. Góra znajduje się wewnątrz groty, która jest symbolem otchłani, pustki, zła, śmierci, grzechu, nie-zbawienia, katastrofy spowodowanej grzechem.

W ten sposób widzimy bogatą antynomię: właśnie tam, w przepaści ludzkości, gdzie człowiek odnalazł nicość i śmierć, jako zapłatę za grzech, umiejscowiona jest góra najwyższego objawienia się Boga. Bóg objawia się właśnie tam, gdzie jest grzech człowieka i śmierć. Naprawdę zstąpił aż tam. Starożytni Ojcowie, na przykład św. Grzegorz z Nyssy, mówili o żłobie jako miejscu grzechu. Chrystus zostaje złożony właśnie w tym żłobie.
 
Na mozaice zauważamy grę dwóch świateł: jedno schodzi z góry, drugie wychodzi z ziemi, ponieważ również ziemia na powrót staje się tym, czym była w momencie stworzenia. Nie jest już jedynie materią matową (nieprzenikalną), umarłą, obojętną, która opiera się przenikaniu przez Ducha Świętego i przez miłość, ale staje się przeźroczysta. Właśnie poniżej Maryi znajduje się owo przejście między światłem i grotą, a ziemia staje się przeźroczysta. Istnieje sakramentalność świata, materia w sakramencie na powrót staje się tym, czym była na początku stworzenia.

Św. Józef stoi z tyłu, jak kolumna, i patrzy ku górze, kontemplując Ojca Dziecka. Na starożytnych obrazach, które prawdopodobnie oglądał również św. Ignacy z Loyoli, św. Józef zawsze stał nieco w odosobnieniu, z laską - korzeniem Jessego, uschniętym, który jednak zaczyna kiełkować.

Na obrazach przedstawiane były również dwie służące, które obmywają dziecko, jak to ma miejsce przy każdych narodzinach, aby ukazać, że narodzone Dziecko jest prawdziwym człowiekiem.

Św. Ignacemu (mozaika wykonana została w kaplicy jednej z rzymskich wspólnot jezuitów), być może oglądając jakiś obraz, przyszła pewna interesująca inspiracja, bardziej duchowa niż ściśle dogmatyczna, dotycząca naszego uczestnictwa w procesie wcielenia. W kontemplacji o narodzeniu, umieszcza tę służącą w grocie, by służyła Matce Bożej, Dziecięciu Jezus, i była do ich dyspozycji w jakiejkolwiek sprawie, którą trzebaby uczynić (zob. ĆD 111-117).

Św. Ignacy proponuje, by wyobrazić sobie to wydarzenie, zapraszając do rozważenia, że są tam Pani nasza, Józef, Dzieciątko Jezus i służąca. Potem mówi: „Ja zaś sam stanę się służką ubożuchnym i niegodnym, patrząc na nich, kontemplując ich i służąc im w ich potrzebach tak, jakbym tam znalazł się obecny, z całym, jakie tylko jest możliwe, uszanowaniem i ze czcią” (ĆD 114).

Służąca staje się swoistym pomostem między osobami świętymi i ludzkością: z jednej strony uczestniczy, pomaga Matce Bożej, owija Dzieciątko w pieluszki, ale drugą ręką angażuje, zaprasza tego, kto patrzy, by uczynił to samo.

Mozaika została tak wykonana, że stojąc obok służącej, to znaczy uczestnicząc w jej postawie, można zobaczyć wzrok Dziecięcia, to zaś oznacza, że oddając się do dyspozycji Boga prędzej czy później spotka się Jego spojrzenie. Nam zaś przypatrują się dwie kobiety: Matka Boża i służąca, która nas zaprasza.

opis na podstawie: www.centroaletti.com
www.centroaletti.com/ita/opere/italia/roma/58.htm
PSz

 

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl