O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Być dzisiaj kapłanami - uczestniczyć w pasji Boga dla całej l ...


Być dzisiaj kapłanami
- uczestniczyć w pasji Boga dla całej ludzkości

homilia - poniedziałek VII tygodnia wielkanocnego, 18 maja 2015 r.
Dz 19, 1-8; Ps 68, 2-5ac.6-7ab; J 16, 29-33

„Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty” - tak odpowiadają niektórzy uczniowie na pytanie Pawła, czy otrzymali Ducha Świętego, gdy przyjęli wiarę (Dz 19, 2). Wiemy, że w życiu i w historii Kościoła przez długi czas Duch Święty był „dostojnym nieznanym”. Teraz, w czasach Odnowy w Duchu Świętym, to niebezpieczeństwo już minęło. Z pewnością odpowiedź, której udzielili owi uczniowie Pawłowi absolutnie nie odpowiada aktualnej sytuacji Kościoła, tym mniej pojawiłaby się dziś na ustach kapłana. Jest jednak możliwe, że również w życiu księdza Duch Święty stanie się „tajemniczym przedmiotem” czy mało znaczącą obecnością. Czym albo kim jest Duch Święty? Dziś powtarzaliśmy kilkakrotnie, że jesteśmy w życiu wezwani, by mieć wrażliwość Syna. Wydaje się więc, że moglibyśmy powiedzieć, choć z pewnością nie będzie to „definicja” teologiczna, że Duch Święty przedstawia właśnie wrażliwość Boga. Duch Święty reprezentuje to, co Bóg „odczuwa” w swoim sercu: Jego uczucia, Jego pasje. Także Bóg, a przynajmniej Bóg chrześcijan, ma uczucia, pragnienia i pasje. Co jest pierwszą pasją Boga? Człowiek! Każdy z nas! Duch Święty przedstawia więc wrażliwość Boga. Jak objawia się w nas ta wrażliwość? Idźmy do Ewangelii!

Jest w Ewangelii zdanie, które dzisiejszego poranka zaraz przyciągnęło moją uwagę. Jezus odpowiada swoim uczniom, którzy wyznają wiarę w Niego: „nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego” (J 16, 32). Jezus mówi: „zostawicie Mnie samego”. Czy to możliwe, że zostawimy Jezusa samego? Czy to możliwe, że zostawimy Boga samego? Zazwyczaj myślimy o przeciwnej możliwości, a mianowicie o takich sytuacjach życia, kiedy to my zostaliśmy sami. Zazwyczaj martwimy się o naszą samotność, a nie tę - Boga. Co więcej, nawet wydaje się nam czymś niewłaściwym mówienie o samotności Boga. A jednak Jezus tutaj, mówiąc oczywiście o sobie, zarysowuje sytuację samotności, która nadejdzie: „wy rozproszycie się każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego”. Co może oznaczać w życiu nas, kapłanów, i w życiu nas, ludzi wierzących, pozostawienie Boga samego? Pierwszą możliwością byłaby ta, kiedy nie przeżywamy relacji z Bogiem, kiedy nie przeżywamy konkretnie naszej relacji bliskości i zażyłości z Panem. Ale w sposób szczególny zostawiamy Boga samego, kiedy nie uczestniczymy dostatecznie w tym, co Jezus uczynił tu, na ziemi, to jest w Jego misterium Męki, misterium Odkupienia, poprzez które On dał zbawienie całej ludzkości.

Być kapłanami oznacza włączyć się i uczestniczyć aktywnie w misterium Odkupienia. Być kapłanami oznacza być świadomym otrzymanego zbawienia do tego stopnia, by stać się również odpowiedzialnym za zbawienie innych. Być kapłanami oznacza zasadniczo właśnie to: wziąć czynny udział w dziele odkupienia. Odkupienie nie jest czymś biernym („biernym przedmiotem”) ani czymś, co nas czyni biernymi. Nie możemy tak po prostu przyjąć daru Odkupienia, podziękować Panu i kropka… Jeśli otrzymaliśmy dar prezbiteratu, stało się to właśnie po to, byśmy w sposób czynny i odpowiedzialny włączyli się i wzięli udział w tym misterium, poprzez które bierzemy na siebie zbawienie innych. Nie możemy postąpić tak, jak postąpili pierwsi apostołowie Jezusa, którzy uciekli, kiedy Jezus wchodził na Kalwarię. Nie możemy powtórzyć tego gestu, ale musimy wziąć czynny udział w dziele Odkupienia. Musimy czuć, że powołanie do kapłaństwa naprawdę implikuje przyjęcie tego misterium i tej posługi. A jednak, kto to wie, ile razy w naszym życiu byliśmy narażeni właśnie na to ryzyko zostawienia Boga samym w zbawianiu ludzkości. Duch Święty to, jak powiedzieliśmy, wrażliwość Boga! To wrażliwość, która pozwala nam odkryć zadanie odkupienia jako coś, co odpowiada naszej określonej odpowiedzialności. Być dzisiaj kapłanami to oznacza uczestniczyć we własnym ciele i we własnym życiu, i we własnej historii, w pasji Boga dla całej ludzkości.

Amedeo Cencini FdCC

---------------------------------------------------------------------
* tytuł homilii pochodzi od redakcji;

w tekście spisanym z nagrania,
zachowano styl języka mówionego;
korzystamy z tłumaczenia D.Piekarz
---------------------------------------------------------------------

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl