O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Cała piękna. Lectio divina z Maryją 25-27 listopada 2016 - in ...


Cała piękna
Lectio divina z Maryją

SZKOŁA MODLITWY SŁOWEM BOŻYM
25-27 listopada 2016

 

nagrania konferencji >>>
homilie 25, 26, 27 XI >>>

 

- INFO -

W dniach 25-27 listopada 2016 r. odbyła się sesja „Cała piękna. Lectio divina z Maryją”. Spotkanie w ramach Szkoły Modlitwy Słowem Bożym prowadził Krzysztof Wons SDS - dyrektor Centrum Formacji Duchowej w Krakowie, kierownik duchowy, rekolekcjonista, wykładowca teologii duchowości.


z lewej: Krzysztof Wons SDS w trakcie konferencji w czasie sesji 25-27 XI 2016 (foto: P. Ryba SDS);
z prawej: na pierwszej stronie pomocy dla modlitwy Słowem przygotowanych dla uczestników
wykorzystano obraz autorstwa Giovanni Battista Salvi da Sassoferrato:
Dziewica Maryja.

Życie Maryi przekonuje, że Słowo Boga potrafi zapewnić kruchej istocie ludzkiej wieczną młodość. To ono obdarzyło Ją płodnością po ludzku niewytłumaczalną. Uczyniło wierną Małżonką Boga i odporną na każde doświadczenie. Jej historia kryje w sobie „sekret”, który czynił Ją zawsze młodą w powołaniu, całą piękną, „bez zmarszczki”, stałą w pragnieniach, nieustępliwą w postanowieniach: słuchała, zachowywała, strzegła, rozważała Słowo. Podczas sesji zostanie zaproponowana w świetle Ewangelii droga zażyłej relacji ze Słowem, którą podążała Maryja. 

 

---------------------------------------------------------------------

 

- PUNKTA DO OSOBISTEJ MODLITWY SŁOWEM -

 

Teksty biblijne proponowane jako podstawa modlitwy osobistej:
Rdz 1, 1-5.26-27.31; Łk 1, 26-56; Łk 2, 1-35; Łk 8, 1-15;
Łk 8, 19-21; Łk 11, 27-28; J 2, 1-12; J 19, 25-27

 

I.
Przygotowanie do „pisania” ikony Maryi

  • Zanim rozpocznę „pisanie” ikony Maryi podążajac z Nią drogą lectio divina, pomodlę się za siebie i za tych, którzy razem ze mną pójdą tą drogą. Będę prosił Ducha Świętego, aby biblijna ikona „Całej pięknej” odbiła się w zwierciadle naszej duszy i zrodziła pragnienie zgłębiania Słowa na Jej wzór. W Słowie Boga mogę zobaczyć Jej i moje wewnętrzne piękno, które zamierzył Bóg, gdy nas stwarzał na Swój obraz i podobieństwo.
  • Poproszę następnie o miłość i pasję w zgłębianiu stronic Pisma świętego, na których ukryte jest piękno Maryi. Przez wierne zgłębianie tekstów biblijnych będę „zdejmował zasłony” z istniejącego w Biblii obrazu Maryi.
  • Pomodlę się słowami: Ty, Boski Mistrzu wszystkiego co istnieje, oświeć i kieruj moją duszą i ciałem; prowadź mnie, abym godnie i doskonale przedstawił obraz świętej Twojej Matki (…) ku chwale, radości i upiększeniu świętego Twego Kościoła. Amen (parafraza modlitwy na podstawie: M. Quenot, Ikona. Okno ku wieczności).

 

II.
Maryja cała piękna: sekret Słowa

„A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre/piękne (tôb).” (Rdz 1,31).

  • Bóg Jedyny Piękny, stworzył tak samo Maryję jak i mnie podobnym do Siebie – pięknym. W Jego oczach Jej i moje istnienie jest bardzo dobre. Jesteśmy zwierciadłem Jego piękna. Jesteśmy na Jego obraz i na Jego podobieństwo: i Maryja, i ja! Będę razem z Nią nasycał się i karmił tą prawdą adorując Słowo Wcielone w Najświętszym Sakramencie. W Nim Ojcie wybrał Ją i mnie przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem (por. Ef 1,4).
  • Jestem stworzeniem i dzieckiem Boga, lecz poranionym przez grzech. Grzech mnie ciągle kaleczy, zniekształca moje pierworodne piękno, lecz nigdy go nie unicestwi. „Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne” (Rz 11, 29). Wierzę, że Twoje Słowo, którym mnie nadal stwarzasz uczyni mnie na nowo całym pięknym.
  • Jest ktoś jeden wśród istot stworzonych, kogo grzech nie skaleczył, nie naruszył pierworodnego piękna: Maryja! Od poczęcia jest i pozostaje cała piękna. Męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, zachowała Ją uprzednio od grzechu. Sekret Jej piękna jest ukryty w Słowie: jest cała piękna, ponieważ cała poddana Słowu Boga. Będę powtarzał: „Maryjo, pomóż mi się otworzyć całym sobą na Słowo!”

 

III.
Lectio: Piękno Maryi słuchającej

„Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie” (Łk 1, 28-29).

  • Wejdę do skromnego domu Miriam. Choć jest zajęta codziennymi sprawami, jest uważna i zasłuchana. Wie, że Bóg codziennie mówi. Usiądę blisko Niej i będę uczył się od Niej słuchania. Była w Niej cisza, gdy wszedł do Niej Anioł. Milczała i słuchała. Cisza wypełniona słuchaniem to najbardziej płodne miejsce dla Słowa. W ciszy poczęło się Słowo, w ciszy przyszło na świat, w ciszy zmartwychwstało. Będę prosił Maryję, aby uczyła mnie wycieszenia i słuchania Słowa.
  • „Raduj się, pełna łaski…”. Maryja słyszy, że jest „pełna łaski” (kecharitomene), piękna w oczach Boga. Jest pełna piękna, które ongiś „złożył” w Niej Stwórca. Teraz chce uczynić z Jej łona swoje zamieszkanie, aby wydała na świat Najpiekniejszego z synów ludzkich. Bóg chce zamieszkać także we mnie. Kiedy w lectio otwieram się na Słowo, Bóg staje się bliski, wchodzi w mój dom, w moją historię, w moje troski i radości.
  • Maryja pyta i docieka: „Co ma znaczyć to Słowo? To „strategiczny” moment u początku lectio divina: przestać zajmować się własnymi myślami, planami i pomysłami na życie, a zacząć pytać: Co mówi Bóg? Będę prosił Ducha Świętego: wyryj to pytanie w moim sercu, abym od niego rozpoczynał każdy dzień.

 

IV.
Meditatio: Piękno Maryi medytującej

„Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Łk 2, 19).

  • Kiedy odszedł od Niej Anioł, Ona nie odeszła od Słowa. Rozpoczęła swoją meditatio. Uchwyciła się jednego zdania: że „u Boga, żadne słowo nie będzie niemocne” (Łk 1, 37). Karmiło Ją i kształtowało przez całe życie. Także i mnie Bóg nawiedza słowami, które mogą radykalnie zmienić moje życie. Czy dopuszczam je do serca? Czy wierzę Mu na słowo?
  • Pobędę z Maryją w zimnej stajni, wpatrzonej w Jezusa w żłobie. Nawet w cuchnącej stajni, w barłogu, gdzie się przechowuje zwierzęta, wiernie zachowuje Słowo i je rozważa. Pragnie powiązać to, co usłyszała od Anioła z tym, co przeżywa „tu i teraz”, gdy Bóg wydaje się niewiarygodnie słaby. Czy potrafię zachowywać w sercu Boże Słowa, gdy w życiu moim „nic się nie zgadza” z tym, co powiedział mi Bóg, a On sam wydaje się słaby. Będę prosił Maryję, aby czuwała nad moją medytacją: uczyła mnie łączyć to co przeżywam ze Słowem i czekać cierpliwie na Jego wyjaśnienie.
  • Łukasz aż trzy razy zwraca uwagę na żłób, w którym Maryja położyła Jezusa (Łk 2, 7.12.16). Żłób to miejsce mojego grzechu. Tam Go położyła, bo wiedziała, że On tego chce. Jezus wiedział, że w miejscu mojego grzechu na pewno mnie spotka. Czy dopuszczam Go do miejsc moich grzechów? Powiem do Maryi: Połóż Jezusa w miejscu, w którym najbardziej Go obrażam, aby mnie tam zbawił, podźwignął i wprowadził na wolność.

 

V.
Oratio: Piękno Maryi modlącej się

„Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1, 38).

  • Maryja modli się Słowem, które Ją przerasta. Modli się tak długo, aż zdolna będzie powiedzieć Bogu „tak”. Poddała się cała Jego Słowu, a Słowo uczyniło Ją całą piękną. Czy wierzę Bogu bardziej niż sobie i własnym racjom? Czy wierzę, że Bóg może uczynić moje życie na nowo piękne? Czy jestem gotowy poddać Jego Słowu? Będę wołał do Maryi: Pomóż mi, aby dał się Bożemu Słowu.
  • Poproszę Maryję, aby zabrała mnie ze sobą do Elżbiety. Wejdę razem z Nią do domu krewnej. Będę nasycał się spotkaniem dwóch pięknych kobiet. Radują się, bo doświadczają w życiu niezwykłej płodności Słowa. Będę wpatrywał się i wsłuchiwał w rozradowaną Maryję. Wyobrażę sobie jak tańczy i śpiewa Bogu o wielkich rzeczach, które uczynił w Jej życiu. Poddanie się Słowu Boga jest na początku bardzo trudne, lecz gdy się je przyjmie rodzi radość i pokój, jakiego świat dać mi nie może.
  • Wejdę w spontaniczną modlitwę serca. „Wyśpiewam” Bogu w moim duchu „Magnificat” ułożone ze słów Pisma św. przez które Bóg uczynił w moim życiu wielkie rzeczy. Mogę je zapisać w swoim notatniku. Jak brzmiałoby moje „Magnificat”?. Za jakie wielkie rzeczy chciałbym dzisiaj uwielbić Boga? Zaproszę Maryję i Elżbietę do mojej modlitwy. Przeżyję z Nimi moją „nieszporną liturgię”. Razem z Nimi „zaintonuję” moje „Magnificat” w obecności Jezusa, obecnego w Najświętszym Sakramencie.

 

VI.
Contemplatio: Piękno Maryi kontemplującej

„«Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie” (J 19, 27).

  • Stanę przy Maryi na Golgocie. Obejmą Ją ramionami. Będę razem z Nią trwał przy konającym Jezusie, gdy nadchodzą ciemności nocy. Położę moją dłoń na Jej dłoni i razem z Nią będę pieścił przebite gwoździami stopy Jezusa. Poproszę, aby pozwoliła mi usłyszeć bicie Jej serca. Wczuję się w Jej ciężki oddech i cierpienie duszy. Uświadomię sobie, że stoję przy najpiękniejszej kobiecie na świecie. W wersetach Ewangelii Jana (J 19, 25-27), Duch Święty odsłania przede mną cały blask Jej piękna. Jest odbiciem piękna Syna. Jezus daje mi Ją za Matkę. Wejdę w czas kontemplacji.
  • Podejdę do Maryi, obejmującej martwe ciało Jezusa spoczywające na Jej kolanach. Jej jedyną pociechą jest, to, że może razem z Nim współcierpieć. On współcierpi z Nią, a ona z Nim. Będę wpatrywał się w Jej pełne pokoju, piękne oblicze. Przyjmuje na swoje kolana martwe ciało Jezusa i tuli Go do swego łona. W duchu wyobrażę sobie, że On także trzyma Ją na swoich kolanach i tuli do swego Boskiego łona, z którego Ojciec wyprowadził Jej istnienie przed założeniem świata.
  • Jezus spoczywający w objęciach i na kolanach Matki, jakby szeptał Jej do serca: „Raduj się… Ja jestem z Tobą”. Maryja cierpi, ale Jej radość sięga szczytu na szczycie Golgoty. Potrafiła stawić czoła cierpieniu i była od niego silniejsza. Jej radość pochodzi z zażyłej relacji z Bogiem. Ona pierwsza oczami wiary dostrzega na horyzoncie Wielkiego Piątku brzask wielkanocnego poranka. Poproszę Ją, aby przyjęła mnie na swoje kolana i objęła, jak obejmuje Jezusa, aby pomogła mi przytulić się do mojego Boga i Najpiękniejszego z synów ludzkich. Pomodlę się Psalmem 45: „Z mego serca płynie piękne słowo…”. Będę karmił moje serce wersetami psalmu. Kontemplując oblubieńczą więź Maryi z Jezusem, Jej Synem, będę powtarzał i kołysał w sercu słowa: „Maryjo, Król pragnie Twego piękna”.
KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl