O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Propozycja modlitwy Słowem Bożym w dynamice lectio divina ...


Propozycja modlitwy Słowem Bożym
w dynamice lectio divina

------------------------------------

------------------------------------

V Niedziela Wielkiego Postu (rok A)
2 kwietnia 2017 r.

 

I. Lectio
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.

„Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć».

Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie».

Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?». Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię».Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?»

A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!». Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?». Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego”
(J 11, 1-45 – Ewangelia).

 

II. Meditatio
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: „Co Bóg mówi do mnie?”.

Siostry Łazarza, Maria i Marta, w spotkaniu z Jezusem wyrażają głębokie przekonanie, że gdyby Jezus był przy Łazarzu w czasie jego choroby, ten by nie umarł, w domyśle, wróciłby do zdrowia i życia. Jezusa jednak zabrakło, opóźnił swe przybycie o dwa dni i Łazarz umarł. Tam, gdzie Jezus jest przy kimś, tam, gdzie tego kogoś z Panem łączy zażyła, głęboka, ciągle rozwijająca się relacja, tam króluje życie, życie rozkwita, rozwija się, wydaje obfite owoce, tam chce się żyć. Tam, gdzie ta relacja się rozluźnia czy w ogóle nie istnieje prędzej czy później do głosu dochodzi jakaś choroba, zniewolenie, a ostatecznie kończy się to śmiercią duchową, czasami i cielesną. Tam gdzie człowiek opóźnia swoje nawrócenie, powrót do zażyłości z Panem nawet o małą chwilę, to może się źle zakończyć.

Dla œświata, dla sióstr, dla swoich krewnych i znajomych Łazarz umarł i został złożony do grobu. Dla Jezusa, jak czytamy w Ewangelii, Łazarz tylko śpi. Pan przyszedł do Betanii, aby go obudzić. Jakże często w życiu dla najbliższego otoczenia człowiek umiera, wpadając w sidła przeróżnych zniewoleń czy nałogów. Podjęte wysiłki, aby go uratować nie dały żadnych rezultatów. Jedynym ratunkiem jest Pan. Tylko On może skutecznie go wybudzić ze snu duchowej śmierci. Gdyby umarł fizycznie, musi trochę poczekać do dnia powszechnego zmartwychwstania, aby usłyszeć Chrystusowe: "N…, wyjdź z grobu".

Może za bardzo nie przepadam za porannym wstawaniem i wszelkimi formami pobudki, jak dzwonek budzika, głos osoby proszonej o budzenie, dźwięk trąbki, głos radia, telefonu komórkowego nastawionego na budzenie. Gdy jednak budzi Pan, trzeba wstawać bez ociągania, bez marudzenia, bez przeciągania rytuałów wstawania. To wstawanie na głos Pana przyda się jako ćwiczenie naszego ostatecznego wstawania ze snu śmierci do życia wiecznego. Trzeba poćwiczyć, aby mnie wówczas aniołowie na siłę nie wyciągali z grobu.

Pomodlę się o jak najlepsze wykorzystanie czasu Wielkiego Postu, który pozostał do Wielkanocy. Panu powierzę trud rekolekcjonistów, rekolektantów, spowiedników, penitentów, tych, którzy przygotowują ceremonie Triduum Paschalnego.

  

III. Oratio
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:

U Pana jest łaska,
u Niego obfite odkupienie.
On odkupi Izraela
ze wszystkich jego grzechów...
(Ps 130, 5-6)

  

IV. Contemplatio
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:

Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia !

  

opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Centrum Formacji Duchowej
Salwatorianie - Kraków

------------------------------------

Poznaj lepiej metodę modlitwy Słowem Bożym w dynamice Lectio Divina

Polecane pozycje pomocne w praktyce modlitwy Słowem Bożym

------------------------------------

Centrum Formacji Duchowej poleca:

Zeszyty Formacji Duchowej w 2017 roku

   

Ukazał się już pierwszy spośród tegorocznych numerów Zeszytów Formacji Duchowej: Innocenzo Gargano OSBCam., „Miłosierni jak Ojciec” (ZFD 74). W kolejnych kwartałach roku ukażą się: bp Grzegorz Ryś, „Hiob – Księga nadziei” (ZFD 75), Amedeo Cencini FdCC „Kryzys – godzina Boga” (ZFD 76) i ks. Krzysztof Grzywocz, „W duchu i przyjaźni” (ZFD 77).  W zeszytach dzielimy się treściami z sesji prowadzonych w Centrum Formacji Duchowej w Krakowie.

ZESZYTY FORMACJI DUCHOWEJ
WARUNKI PRENUMERATY - ROK 2017

--------------------------------------------------------------------------------

LECTIO  DIVINA  DO  MĘKI  PAŃSKIEJ
wg św.św. Marka, Mateusza, Łukasza i Jana

   

KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl