O CFD AKTUALNOSCI PROGRAM KONTAKT DOM W TRZEBINI Słowo na jutro   Do medytacji   









  Świadectwo: Najwyższy czas, żebym… spojrzała na RANY Zb ...


Najwyższy czas, żebym… spojrzała na RANY Zbawiciela

 

 

Chciałbym się podzielić czymś dla mnie ważnym.

Zacytuję z mojego zeszytu, w którym zbieram myśli. Napisałam te słowa przed spotkaniem ze słowem ze św. Tomaszem:

„Czuję wewnętrznie, że relacja z moją mamą jest niezagojona. Całe swoje życie (nadal to trwa) jest ukierunkowane na to, aby relacja była. Uświadamiam sobie aktualnie, że z jakiegoś powodu została ona przerwana. Patrząc na całe moje życie jestem zepsuta od samego początku, ale Ty podobno nie przejmujesz się tym wcale. Jesteś Bogiem z nami. Czuję, że kolejne rekolekcje zrobią w moim życiu przewrót kopernikański. (...) Nie potrafię - powiem to TOBIE - poradzić sobie z przerwaną relacją. Ona przeszywa całą moją istotę. (...) Ta rana ropieje i ropieje… i nie potrafię zaznać spokoju. (...) Wiem, że czeka mnie jeszcze jedna rozmowa [z mamą], ale na dzień dzisiejszy… Nie jestem w stanie! Przechodzi mi przez głowę to, że nigdy tego nie ułożę. Już nie chcę zadawać mamie żadnych krzywd. Na razie nie potrafię nic z tym zrobić. Czuję również, że mama coraz bardziej traci kontrolę i coraz bardziej robi się nieprzyjemna. Wiem, że może to już być problem taki, że będzie to częstsze i silniejsze. Pozostaje kwestia poradzenia sobie z tym wszystkim, całą nędzą oraz próba mimo wszystko rozmowy. Nie mam pojęcia... Proszę Cię w modlitwie, aby moje kroki doszły do...

Piszę, żeby nic nie napisać, tak bardzo to boli... Pamiętam przeraźliwą samotność, tak przeraźliwą, że nie czułam potrzeby życia. Byłam tak słaba, że nie stawiałam granic. Dziękuję Ci Panie za to, że nie zostawiłeś mnie na pastwę losu, tylko posłałeś dobrych ludzi. Dziękuję, że nie wpadłam w złe towarzystwo. Jeszcze daleka droga przede mną... (...). Pięknie w życiu jest to, że relacji z Tobą nikt nie może odebrać”.

Wiele treści z konferencji ze mną zostanie i bardzo bogaty czas, ale obraz spotkania Tomasza z Panem Jezusem Ukrzyżowanym w czasie medytacji nad słowem poruszył mnie, zaprosił na drogę. Czuję, że właśnie jest najwyższy czas, żebym podniosła głowę i przeniosła wzrok z moich ran, a spojrzała na RANY Zbawiciela. A w Zbawicielu zaczynam dostrzegać rany swoje i rany mojej mamy... Mam takie wewnętrzne zaproszenie do słuchania i do bycia obecną w zwykłej codzienności. Uważam to za duży owoc tego weekendowego spotkania.

Pozdrawiam

N.N.
uczestniczka sesji online 
„Dotykanie zranionego Boga.
Lectio divina z apostołem Tomaszem”
27-29 listopada 2020

 

NAGRANIA KONFERENCJI [MP3]POMOC W MODLITIWE [PDF]

ZGŁOSZENIEPOLITYKA PRYWATNOSCI
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl