O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   

NOWA JAKOŚĆ ŻYCIA







  Zeszyty Formacji Duchowej nr 78: Duchowość i cielesność - Ame ...


ZESZYTY FORMACJI DUCHOWEJ nr 78 

 

Duchowość i cielesność

 Amedeo Cencini FdCC

kanosjanin, kierownik duchowy,
znany i ceniony włoski formator,
wykładowca na Papieskim Uniwersytecie
Salezjańskim i "Claretianum" w Rzymie

 

W 78. numerze Zeszytów Formacji Duchowej publikujemy treści, którymi Amedeo Cencini FdCC podzielił się w czasie sesji formacyjnej w ramach Szkoły Kierownictwa Duchowego. Spotkanie „Cielesność i duchowość” odbyło się w Centrum Formacji Duchowej w Krakowie w dniach 20-22 lutego 2015 r.

 


A. Cencini FdCC, homilie z sesji „Cielesność i duchowość” (20-22 II 2015)

 

*** *** ***

 

Słowo z Centrum Formacji Duchowej

Żyjemy w świecie przedziwnych sprzeczności, które potrafią zaburzać obraz najpiękniejszej nawet rzeczywistości i powodować, że na opak ją interpretujemy. Potrafią gloryfikować i upodlać jednocześnie. Owe sprzeczności mogą zamącić i zakłamać właściwe traktowanie podstawowych wartości. Dotyczy to między innymi cielesności. Nikt chyba nie zaprzeczy, że we współczesnym świecie obserwujemy rozpowszechnianie się kultu ludzkiego ciała. Często jest to tak mocne i sugestywne, że sam człowiek kojarzony jest niemal jedynie z cielesnością. Tak jakby o jego wartości, o kondycji jego człowieczeństwa decydowała li tylko kondycja ciała: czy jest młode, zdrowe, atrakcyjne, piękne, modnie ubrane. O pięknym ciele się rozmawia, śpiewa, kręci filmy; ciało się eksponuje, podkreśla. I odwrotnie – to, co cieleśnie niekształtne, nieładne, zdeformowane jest ukrywane, przemilczane, a nawet staje się powodem, by odbierać człowiekowi prawa do istnienia. Ciało jest niewątpliwie wartością. Lecz nie absolutną. Wszystko, co próbuje się ubóstwiać, absolutyzować, prędzej czy później musi rozczarować, ponieważ to nie jest Bogiem. Jeden jest Bóg i On jeden jest Absolutny.

Paradoksalnie to samo ludzkie ciało, któremu próbuje się nadać różne formy kultu, jest dzisiaj poniżane, sprowadzane do towaru, bite, obnażane, prostytuowane, poniewierane, handlowane, traktowane jak zabawka jednorazowego użytku, zabijane. Agresja wobec ludzkiego ciała nie pochodzi jedynie z zewnątrz, ale także „od wewnątrz”. Przykładem jest ideologia gender. „Dzisiaj ciało nie ma już tego autorytetu – zwraca uwagę o. Amedeo Cencini, autor publikowanych konferencji – każdy może wybrać swoją przynależność płciową, nawet w sprzeczności z własnym ukształtowaniem fizyczno-biologicznym, tak jakby ciało straciło moc, jakby już nie było w stanie wyrażać prawdy”.

Wydaje się to dziwne, ale w dobie tak zwanego kultu ciała konieczne jest odnalezienie na nowo jego rzeczywistej wartości. W jaki sposób? Przez ukazanie jego ścisłego związku z tym, co duchowe w człowieku. To, co cielesne, najlepiej wyraża się przez to, co duchowe. Duchowość i cielesność, nierzadko kłamliwie przeciwstawiane, w rzeczywistości są integralnie ze sobą związane. Razem stanowią o człowieczeństwie. Kiedyś, gdy obumrze nasze ciało ziemskie, powstanie do życia „ciało niebieskie”, to znaczy w sposób doskonały uduchowione. W wieczności ciało nasze nie przestanie istnieć. Nie przestanie dzięki temu co duchowe. Będzie ciałem uwielbionym.

Jeśli dzisiaj ciało ludzkie z jednej strony jest ubóstwiane, a z drugiej poniżane, wulgaryzowane i plugawione, dzieje się tak dlatego, że odbiera się mu jego duchową wartość, bez której ciało jest jedynie materialną sumą komórek. To, co cielesne, pozbawione tego, co duchowe, prędzej czy później okaże się jedynie garścią prochu. Kto natomiast dostrzega w ciele świątynię Ducha, ten za tym, co jedynie prochem, dostrzega to, co Boskie, wiecznie piękne, niezależne od fizycznej urody czy kształtu. Podkreślanie tego, co duchowe w ludzkiej cielesności nie jest „obciachem”, ale jest wyrazem szacunku dla ludzkiego ciała. Bóg zamanifestował ten szacunek, gdy sam przyjął ludzkie ciało i stał się człowiekiem. „Wcielenie – zwraca uwagę o. Cencini – wskazuje, w jak wielkim stopniu Bóg przejmuje to, co ludzkie (…) Bóg nie miał z tym problemów, nie wstydził się przyjąć człowieczeństwa. Tymczasem my często odczuwamy dziwny wstyd, przyjmując człowieczeństwo i łącząc je z tym, co Boże”. Świat potrzebuje ludzi, którzy odkłamią fałszywy, irracjonalny wstyd. Kto wstydzi się tego, co duchowe, ten zatraci poczucie wstydu w tym, co cielesne. Kto otwiera się na duchowość, ten odkryje szacunek dla ludzkiego ciała i dostrzeże jego rzeczywistą wartość. Pozna prawdziwy wstyd, który rodzi się z szacunku i zadziwienia dla tego, co cielesne.

Niniejszy zeszyt jest właśnie o tym: jak cielesność brata się z duchowością, jak dialogują ze sobą. Jest o tym, jak piękno ciała wydobywa się z piękna duchowości. Duchowość „wychowuje” cielesność do tego, co najcenniejsze w ludzkim życiu: do miłości, która jest dawaniem siebie. Nigdy ciało nie jest piękniejsze niż wtedy, gdy staje się „naczyniem” miłości, gdy służy i daje siebie do końca – jak Jezus, najpiękniejszy z synów ludzkich, który wydał swoje ciało w ofierze za nas.

Dziękuję o. Amedeo Cenciniemu FdCC, autorowi rozważań za wieloletnią współpracę z naszym Centrum Formacji Duchowej w Krakowie. Zeszyt jest zapisem konferencji, które wygłosił dla uczestników sesji „Duchowość i cielesność” [sesja odbyła się w ramach Szkoły Kierownictwa Duchowego w CFD w Krakowie, w dniach 20-22 lutego 2015 roku].

Krzysztof Wons SDS

 

*** *** ***

 

Spis treści

  • Słowo z Centrum Formacji Duchowej 
  • Ciało samo w sobie.
  • Ciało i dusza: dziwna historia.
  • Prawda ciała.
  • Ciało i droga wiary.
  • Wychowanie ciała: formacja zmysłów.
  • Wychowanie ciała: formacja wrażliwości.
  • Pytania i odpowiedzi.

 

*** *** ***

 

Zachęcamy do skorzystania z nagrań i książek – owoców spotkań, które Amedeo Cenicini FdCC prowadził w naszym domu, a które wydały Studio Katolik - www.katolik.tv i Wydawnictwo Salwator - www.salwator.com

  

 

   

  

  

  

 

Inne publikacje ojca Amedeo Cencini FdCC

.
KONTAKT ZGŁOSZENIE
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl