O CFD ARCHIWUM PROGRAM DOM W TRZEBINI Do medytacji   









  Rekolekcje Lectio Divina 30 kwietnia - 8 maja 2019 - homilie ...


Rekolekcje Lectio Divina
30 kwietnia - 8 maja 2019

 

W dniach 30 kwietnia - 8 maja 2019 r. odbyły się rekolekcje lectio divina. Poniżej dzielimy się nagraniami homilii wygłoszonych w czasie ćwiczeń rekolekcyjnych.

Dziękujemy za modlitwę w intencji
uczestników i prowadzących oraz kierowników duchowych !

homilie – część pierwsza
30 kwietnia - 3 maja 2019 >>>
.

---------------------------------------------------------------------

 NAGRANIA HOMILII
wygłoszonych w czasie rekolekcji
- CZĘŚĆ DRUGA -
4-8 maja 2019

---------------------------------------------------------------------

 

………
homilia – święto św. Floriana, męczennika (w Krakowie), 4 maja 2019
2 Tm 2, 1-13; Ps 18, 7. 13-14. 17-18; Mt 10, 28-33

NAGRANIE HOMILII Z 4 MAJA 2019
[KLIKNIJ, BY ODSŁUCHAĆ]

ks. Sławomir Gregorczyk

---------------------------------------------------------------------

 

………
homilia – III Niedziela Wielkanocna (rok C), 5 maja 2019
Dz 5, 27b-32. 40b-41; Ps 30, 2. 4. 5-6. 11-12a. 13b; J 21, 1-19

NAGRANIE HOMILII Z 5 MAJA 2019
[KLIKNIJ, BY ODSŁUCHAĆ]

ks. Tadeusz Huk

---------------------------------------------------------------------

 

………
homilia – święto świętych Apostołów Filipa i Jakuba, 6 maja 2019
1 Kor 15, 1-8; Ps 19, 2-3. 4-5; J 14, 6-14

NAGRANIE HOMILII Z 6 MAJA 2019
[KLIKNIJ, BY ODSŁUCHAĆ]

ks. Franciszek Rząsa

---------------------------------------------------------------------

 

………
homilia – wtorek III tygodnia okresu wielkanocnego, 7 maja 2019
Dz 7, 51 – 8, 1a; Ps 31, 3c-4. 6. 7b. 8a. 17. 21ab; J 6, 30-35

NAGRANIE HOMILII Z 7 MAJA 2019
[KLIKNIJ, BY ODSŁUCHAĆ]

Antoni Miciak CM

---------------------------------------------------------------------

 

Stawaj się podobny do Mnie, który życie moje oddaję za owce!
homilia – uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, 8 maja 2019
Dz 20, 17-18a. 28-32. 36; Ps 100, 1-2. 3. 4b-5ab; Rz 8, 31b-39; J 10, 11-16

Drodzy, u końca tych rekolekcji, Jezus, który nas tak cierpliwie prowadził przez „pastwiska” świętych stronic, tak obficie karmił słowem – i każdy znajdował na tym Boskim pastwisku ten pokarm, który dla niego był najbardziej potrzebny – ten Jezus, który nas tak cierpliwie, myślę, że każdy z nas to zgodnie powie, z miłością i z czułością, z cierpliwością prowadził, dzisiaj nam wyznaje swoją miłość. Jakby odsłania przed nami swoje oblicze, kim jest ten, który nas prowadził i który dalej chce nas prowadzić. Mówi do nas: „Ja jestem Dobrym Pasterzem”. To jedno z najpiękniejszych imion Boga, znane już w Starym Testamencie. Jeśli pomyślimy o tych, którzy słuchali tam wtedy Jezusa, a wśród nich z pewnością było wielu pasterzy, oni od razu rozumieli, co Jezus chce powiedzieć. Kim jest Dobry Pasterz? Pytajmy Go, abyśmy kiedy wyjedziemy stąd, mieli poczucie, że Ten, który nas prowadził cierpliwie przez te dni, dalej będzie nam towarzyszył, także wtedy, kiedy będziemy przechodzili przez ciemną dolinę.

Dlaczego jest „dobry” i z taką śmiałością mówi o sobie, że jest „dobry”? Jest jeden argument, po którym rozpoznajemy, że jest „dobry”, a więc – Grecy by powiedzieli – „prawdziwy”: bo daje swoje życie za owce! Pomyśl! Jest Ktoś, kto cię tak bardzo kocha, że jest gotowy oddawać życie za ciebie. Oddał je w sposób materialny, namacalny, dosłowny, kiedy dwa tysiące lat temu Pasterz przybijany do krzyża przez swoje owce, oddawał życie za nie. Rozumiemy, na czym polega Jego dawanie życia za nas. Oddaje życie za nas nie dlatego, że jesteśmy tacy dobrzy, ale oddaje życie za nas, bo nas kocha. Św. Bernard powie, że Bóg nas kocha nie dlatego, że jesteśmy tacy dobrzy, ale dlatego jesteśmy dobrzy, ponieważ On nas kocha. Oddaje życie za nas, którzy Go przybijamy do krzyża i z oprawców, z tych „zwilczałych” owiec, zamienia nas na nowo w swoje owce. I kto z takim Pasterzem się spotkał na tym „świętym pastwisku” w tych dniach – używam śmiało tego obrazu, bo jakby Jezus daje pozwolenie na to, by mówić, że Biblia jest jak święte pastwisko Boga, na którym On pasie swoje ukochane owce –. Jeśli dzisiaj słyszę o Nim, że mnie tak kocha, to mogę powiedzieć, że ja Go naprawdę poznaję. Bo poznać można tylko przez miłość. I znowu, nie dlatego Go poznaję, że ja Go tak bardzo kocham. I nie dlatego zgłębiałem Pisma i karmiłem się Słowem, bo na to zasłużyłem, bo jestem taka zdolna, bo jestem taki zdolny, taki rozmiłowany w Piśmie i tak czytać potrafię, i tak w ogóle: „uczcie się ode mnie.…”. Poznaję Go tylko dlatego, że On nas kocha. Stoisz przed świętym tekstem, niczego nie rozumiesz, ale jedno wiesz: że On cię kocha. I to Jego miłość powoli, powoli, …, docierając do twojego i mojego serca sprawia, że zaczynamy Go poznawać. To Jego miłość sprawia, że zaczynamy Go poznawać.

By nam powiedzieć, jak rozpoznać dobrego pasterza, używa obrazu - kontrastu. Bo są też najemnicy; najemnicy, którzy kreują się na pasterzy, którzy nawet chcą być czczeni, szanowani i słuchani, jak się słucha, czci i szanuje pasterza. Ale wystarczy jeden moment, która sprawdza wszystko i obnaża prawdę, że to tylko pozorni pasterze. To jest ten moment, kiedy ma, choć przez chwilę, oddać życie za ciebie: ma poświęcić tobie czas; ma się tobą zająć, bo go teraz potrzebujesz; ma z czegoś zrezygnować, żeby być tylko z tobą; już nie mówiąc o takim oddawaniu życia, którego dokonał Jezus. I wtedy już wiesz, kto jest pasterzem, a kto najemnikiem. Ale mówię o tym, bo ostrze Słowa jest zwrócone najpierw w naszym kierunku. To siebie mam zapytać, patrząc w lustro Słowa: „kim jestem?”. Czy jestem podobny do Niego, do Pasterza? A może jednak bardziej jeszcze jestem podobny do najemnika? I wystarczy, że zapytam o miłość, którą mam w sobie, czy jest jej na tyle po moim czytaniu świętego tekstu, kiedy rozpoczynam dzień, po zgłębianiu Słowa, po karmieniu się na pastwisku Bożych tajemnic. I zaczynam dzień, i bardzo szybko, jeśli mam dobry kontakt ze sobą i jestem uczciwy, zobaczę, czy jestem pasterzem czy najemnikiem. Jeśli nie potrafię jeszcze dzielić mojego życia z innymi, oddawać swojego czasu, tracić siebie dla innych, kochać rezygnując, miłować poświęcając się, choć trochę, to znaczy, że ciągle jeszcze żyje we mnie dusza najemnika.

Kościół nie potrzebuje najemników. Świat ma za dużo najemników. Kościół potrzebuje pasterzy według Serca Jezusa, abyśmy kiedyś czytając święty Tekst, tak jak dzisiaj Ewangelię, abyśmy kiedyś czytając słowa Jezusa: „Ja jestem Dobrym Pasterzem”, mogli ze śmiałością, - widząc, jak On potwierdza to głową i uśmiecha się do mnie -, powiedzieć: „tak, to także o mnie”. Mogę powiedzieć po latach czytania świętego tekstu, że choć trochę już jestem dobrym pasterzem. Tutaj, w tych dniach, nie tylko spotkaliśmy Dobrego Pasterza, który nas tak cierpliwie, z czułością i z miłością, prowadził przez święte pastwisko swoich Tajemnic, biblijnych tekstów, ale tutaj także spotkaliśmy pasterza, który uczył nas, jak być pasterzami. Patrzymy dzisiaj na św. Stanisława. Mówimy, że to główny patron Polski. Kto jest głównym patronem Polski? Pasterz, który przy ołtarzu oddawał życie za owce. Już nie tylko w tym momencie, kiedy trzymał w ręku Ciało i Krew Chrystusa, ale kiedy przy ołtarzu sam, jakby razem z Jezusem, przelewał swoją krew; i to dosłownie. Potem rozczłonkowany, jakby cały podzielony dla Kościoła, jak przygotowuje się pokarm dla innych. Mamy się kim szczycić. Do takiej duchowości musimy w naszej ojczyźnie wracać. Trzeba modlić się za tych, których nazywamy, przez ich sakramentalne święcenia, pasterzami, bo bardzo ich potrzebujemy. Jest wielu wspaniałych i sam wielu takich spotkałem, dobrych pasterzy, którzy mi pokazali jedynego Dobrego Pasterza. Jest też wielu takich, którzy się słaniają po drodze i gdzieś tam bardziej zaczynają być najemnikami i bardzo potrzebują modlitwy swoich owiec. Ale Kościół potrzebuje pasterzy także w rodzinnych domach, w matkach i w ojcach, we wspólnotach zakonnych, wszędzie tam, gdzie żyjemy. Jaki piękny byłby świat, gdyby każdy z nas choć trochę się dzielił sobą z innymi, jakby tracąc życie dla innych. Ile byłoby pomnożonej miłości w tym świecie!

I dlatego, kiedy dziś słuchamy tego wyznania miłości Jezusa: „Ja jestem Dobrym Pasterzem”, chciejmy także usłyszeć, - nie mamy przecież co do tego wątpliwości -, to głębokie pragnienie Jego Serca: „Stawaj się podobny do Mnie, który życie moje oddaję za owce!”. Oby był taki dzień w moim życiu, kiedy patrząc w lustro Słowa i spotykając się z oczami samego Jezusa, kiedy patrząc Mu prosto w oczy, żebym mógł powtórzyć za Nim, tak jak będę powtarzał za chwilę słowa konsekracji, Jego słowa! I oby każdy z nas mógł powtórzyć: „Tak, mogę to powiedzieć; na tyle, na ile potrafię, przy moich granicach i mojej biedzie: życie moje oddaję za owce! I Ty o tym wiesz!”.

Krzysztof Wons SDS

---------------------------------------------------------------------

 

Zapraszamy do lektury i prenumeraty „Zeszytów Formacji Duchowej”!


ZESZYTY FORMACJI DUCHOWEJ
WARUNKI PRENUMERATY - ROK 2019

KONTAKT ZGŁOSZENIEPOLITYKA PRYWATNOSCI
Copyright - CFD.Salwatorianie.pl